REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Nowy gatunek filmowy: Komedie drogowe

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Nie ma mowy by ciężarówki czy autobusy dojeżdżające do pobliskich firm mogły zmieścić się na owej trasie. Problemy z przejazdem będą mieć nawet samochody osobowe. Do budowy nowej drogi przyczynił się słynny Amber Gold, którego właściciele wykupili teren wraz z przejazdem znajdującym się na nim a użytkowanym przez kierowców ponad 20 lat. Po transakcji nikt nie ma już wstępu na ów obszar, stąd potrzeba nowej drogi. 

Mieszkańcy Rusocina, właściciele pobliskich firm, którzy będą musieli pokonywać trasę nie są w stanie zrozumieć ekstrawaganckiego projektu – rozważają nawet przejazdy poboczem.
Magdalena Kołodziejczak, wójt pomorskiej gminy Pruszcz Gdański sama najwyraźniej nie rozumie przyczyn tej farsy drogowej: "To kuriozalna sytuacja, ale inaczej się nie dało". Odpowiedzialność zrzuca częściowo na mieszkańców, "bo właściciel terenu, po którym miał biec brakujący fragment drogi, żądał od gminy zbyt wiele za jego udostępnienie." Właściciele przylegającego gruntu, nieużytku, zostali poproszeni o przekazanie gminie około stu metrów kwadratowych. Zażądali zbyt dużej sumy i gmina nie pozyskała niezbędnego terenu do prawidłowej budowy. Niestety robot drogowych nie można wstrzymać gdyż jest to część większej, wartej 4 miliony złotych inwestycji. 
 
Nie ma możliwości wydzielenia innego dojazdu, np. przez skrajną część placu folwarcznego należącego do obszaru wykupionego terenu, ze względu na jego wartość zabytkową i kategoryczny sprzeciw konserwatora zabytków, który nie wyraził zgody na podział nieruchomości. By zapewnić dojazd do firmy niezbędne byłoby wyburzenie jakiegoś budynku, co też nie wydaje się możliwe do zrealizowania.
 
Wójt składa obietnice, że kiedyś znajdzie rozwiązanie, że pewnego dnia drogę się poszerzy. Urzędnicy planują, obiecują i szukają winnych. Mieszkańcy załamują ręce i przewidują, że nową drogę kiedyś będą rozbierać. Jak na razie jednak Rusocin tonie w oparach absurdu. 
 
źródło: rmf24.pl
 
 
 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również