W nocy jak i w dzień możemy zostać oślepieni przez blask, który będzie bezpośrednią przyczyną do zagrożenia na drodze. Nie ma nigdy uniwersalnej recepty kiedy komfort jazdy jest najwyższy, jest to podyktowane indywidualnymi uwarunkowaniami i gustami.
Ciężko jest dobrać najlepszy czas do komfortowej jazdy. Promienie słoneczne zaczynają się dawać we znaki już z godzin porannych i popołudniowych, wtedy gdy słońce znajduje się nisko nad horyzontem. W tych godzinach również występuje największe wzmożenie ruchu i nie trudno o wypadek. Światło prosto na przednią szybę może nas oślepić i nie zauważymy np. na poboczu przechodnia. Nie lepsze jest światło w lusterku wstecznym, które utrudniają rozróżnienie kolorów sygnalizacji świetlnej.
Podróż nocą nie należy do najlżejszych. Światła innych samochodów skierowane na wysokości oczu kierowcy może doprowadzić nawet do chwilowej utraty możliwości widzenia. Największą zmorą jest nadużywanie świateł drogowych, tzw."długich".
Autor: Joanna Gawlik









