Operacja Brock wprawdzie się skończyła, ale to nie koniec koszmaru kierowców

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Mimo że tzw. Operację Brock (czyli ruch wahadłowy na ok. 21-kilometrowym odcinku M20 w Kent) zakończono w ubiegły weekend, cierpliwość kierowców zmierzających do portu w Dover nadal będzie wystawiana na próbę. Na autostradzie utrzymany zostanie limit prędkości i będzie ona częściowo nieprzejezdna.  

Operacja Brock wprawdzie się skończyła, ale to nie koniec koszmaru kierowców
Fot. Kent Police RPU

Znienawidzony limit prędkości 50 mil na godzinę (ok. 80 km/h) i zamknięte pasy pozostaną na M20 do następnego lata, choć Operacja Brock została zakończona w miniony weekend – donosi lokalny portal informacyjny kentonline.co.uk.

Według zarządcy brytyjskich autostrad National Highways prowadzenie Operacji Brock przez ostatnie dwa miesiące spowodowało poważne opóźnienia w pracach nad modernizacją środkowego pasa między Ashford i Maidstone. Na drodze poszerzany jest bowiem środek autostrady, aby umożliwić przeniesienie tam betonowej bariery zwykle składowanej na twardym poboczu s tronę Londynu. Roboty ze względów bezpieczeństwa wstrzymano, a datę ich zakończenia przesunięto ze stycznia na lato 2023 r.  Do tego czasu będą trwały utrudnienia w postaci wspomnianego ograniczenia prędkości oraz zamknięć pasów M20.

Zostawimy barierę na jezdni prowadzącej do Londynu dla bezpieczeństwa naszych pracowników, gdy będziemy kontynuować naszą pracę w części centralnej” – powiedział portalowi rzecznik “National Highways”. Bariera, według rzecznika, pozostanie tam do wiosny. Następnie zostanie przeniesiona na stałe na pas środkowy, na czas kolejnego etapu prac drogowych, które mają zakończyć się latem przyszłego roku. 

 

 

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty