Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Generalna Dyrekcja Ruchu Drogowego (DGT) planuje jeszcze w tym roku korzystać z kilkunastu dronów. Pomogą kontrolować ruch i wychwytywać kierowców wykonujących manewry niezgodne z przepisami.

DGT, czyli instytucja będąca odpowiednikiem polskiej ITD, postanowiła regularnie korzystać z dronów do kontroli drogowych. Przesądziły o tym udane testy, przeprowadzone w ubiegłym roku w długi weekend majowy i w święta Bożego Narodzenia. W sumie 11 urządzeń będzie strzegło porządku na hiszpańskich drogach. DGT liczy, że razem z laserowymi superradarami – velolaseramidrony pozwolą wyraźnie zmniejszyć liczbę wypadków.

Drony rejestrują piratów w odległości do 500 m i kontrolują drogi z wysokości 120 m. Na w pełni naładowanej baterii mogą przepracować nawet 2 godziny. Niewielki rozmiar urządzeń pozwoli na ich użycie na każdym rodzaju dróg, choć są zaprojektowane przede wszystkim do pracy na autostradach.

Co istotne mogą działać także w nocy. Niestety nie są wyposażone w urządzenie wykrywające prędkość. Będą natomiast rejestrowały niezgodne z przepisami, niebezpieczne manewry, takie jak wyprzedzanie na ciągłej linii. Dron, który wykryje takie zachowanie, poinformuje o nim najbliższy patrol o wykroczeniu. Ten zaś zatrzyma kierowcę, by go ukarać za przewinienie.

Fot. Twitter.com/DGTes

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu