REKLAMA
Eurowag Czas na transport #45

Polak to złodziej „bez granic” ?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Fakt wzniosły: weszliśmy do Schengen. Fakt przykry: wzrosła  liczba kradzieży aut z zachodniej granicy. Na nieszczęście  „łapanymi na gorącym uczynku" bardzo często jesteśmy My, Polacy, oraz Nasi sąsiedzi  – Litwini. Najczęściej okradamy  Niemców (też po sąsiedzku ?) …

 

Od momentu, w którym Polska weszła do strefy Schengen (21 grudnia 2007 r.), liczba odzyskiwanych skradzionych samochodów w Europie Zachodniej stale rośnie – potwierdzają funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej. Okazuje się, że umowne Keine Grenzen ma  swoje przełożenia również na Nasze morale, bowiem odkąd przestała być dla Nas obowiązującą kontrola na przejściach granicznych, ogólnoludzkie zasady przestrzegania czyjejś własności osobistej zaczęły Nam być równie obce. A świadczą o tym zebrane – zaledwie w tym roku – statystyki.

W wyniku rutynowych kontroli oraz udanych pościgów nadodrzańskich strażników, udało się odzyskać aż 49 pojazów o wartości 3,85 mln zł co,  w porównaniu z minionym rokiem, w którym udalo się „odebrać" 73 pojazdy,  oddaje powagę problemu przemytu kradzionych „za granicą" aut.

Do najczęściej kradzionych należą –  według statystyk – kilkuletnie samochody niemieckich marek.  Szczególnym upodobaniem cieszą się volkswageny oraz  samochody marki BMW i to właśnie one zasilają nielegalną sprzedaż na polskim rynku motoryzacyjnym.

„Prawdopodobnie po zniesieniu kontroli granicznej przestępcy czują się bardziej bezkarni i pewni siebie." – sugeruje kpt. SG Piotr Wojtunik z tego oddziału Straży Granicznej

Z przykrością stwierdzamy – choć znów statystyki "mówią za siebie"- że najczęściej  kradną … Polacy  (statystycznie: w średnim wieku), a  „łeb  w łeb" za Nami idą Litwini.

 

Autor: Wioletta Szostak

Zobacz również