W Małopolsce wydano rozporządzenie, które mówi o tym, że funkcjonariusze mogą zabierać broń służbową do domu, a także mogą dysponować nią w czasie urlopu i zwolnień lekarskich.
Jednak większość funkcjonariuszy traktuje broń jako "zło wcielone".
Przeciętny polski funkcjonariusz strzela zbyt rzadko, a przez to kiepsko. Obawia się też kłopotów, gdy broń już wystrzeli.
Czy jednak taka postawa nie umniejsza im jednak wizerunku "stróża prawa"?! Dodatkowo stawia to ich w niekorzystnym świetle, wobec świata przestępczego…zatem czy w na "straży" naszego bezpieczeństwa mamy policjantów, czy tchórzy?!
Autor: Paulina Pożarycka
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/2,447229.html









