Wymienione w zestawieniu kraje posiadają duże możliwości, jeśli chodzi o obejście rosyjskiego embarga. Już na początku blokady Polacy i Litwini zaczęli kierować ładunki na teren Białorusi. Tam po zmianach w dokumentacji towary były transportowane do Rosji już pod marką białoruskich wyrobów, pomimo tego, że pierwotnie pochodziły z rynków zachodnich.
Podobne praktyki powodowały nieraz komiczne sytuacje, kiedy celnicy zatrzymywali przewoźnika, który transportował białoruskie owoce morza czy kiwi, pochodzące z lokalnych upraw.
Przypomnijmy, że od 9 marca obowiązuje zakaz przewozu jabłek i gruszek z Białorusi z certyfikacją mołdawską. Rosja podejrzewa, że do praktyk polskich i litewskich przewoźników przyłączyli się transportowcy z Mołdawii.
Autor: Bartłomiej Nowak















