Wszystko wskazuje na to, że los sekundników montowanych na skrzyżowaniach jest przesądzony i wkrótce znikną. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) szykuje nowe prawo, które ma zakazać montowania tych urządzeń. Powód? Brak udowodnionej skuteczności w rozładowywaniu korków.
Liczby nie kłamią
Na zlecenie MIB urzędy wojewódzkie w Polsce przygotowały raporty, analizujące efekty obecności sekundników na skrzyżowaniach. Teraz analizują je eksperci w ministerstwie:
- z dokumentów wynika, że sekundniki nie wpływają pozytywnie na poprawę poziomu płynności ruchu aut
- w Grudziądzu stwierdzono, że przez sekundniki kierowcy dwa razy częściej wjeżdżali na skrzyżowania, gdy paliło się czerwone światło, przekraczali też dozwoloną prędkość
- w Polsce jest obecnie 736 sekundników na 176 skrzyżowaniach w 30 miejscowościach
Ministerstwo wycofa sekundniki?
Kierowcy uważają, że dzięki sekundnikom na skrzyżowaniach korki są mniejsze, a ruch bardziej płynny. Analizy nie potwierdzają jednak tej opinii. Dlatego Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa przygotowuje prawo, na mocy którego te urządzenia zostaną wycofane.
Urzędnicy dodają, że sekundniki na skrzyżowaniach są nieskuteczne także dlatego, że regulują sygnalizację świetlną wg stałego rytmu. Tymczasem w miastach przyszłością są inteligentne systemy sterowania ruchem, które dopasowują cykle świetlne do aktualnej sytuacji na drogach. Taki system w Polsce stosuje już m.in. Wrocław, Poznań i Gdańsk.















