Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Ma być bezpłatna, dwujezdniowa i ciągnąć przez blisko 64 kilometry. Pomysłodawca inwestycji, czyli Departament Transportu stanu Georgia (GDOT), przekonuje, że zwiększy to bezpieczeństwo i zmniejszy korki. Musi jednak bronić pomysłu przed sceptykami, którym szczególnie nie podoba się ogromny koszt budowy autostrady.

Autostrada dla ciężarówek ma się ciągnąć od miasta McDonough w hrabstwie Henry, aż do Macon, na południowy-zachód Georgii. Równolegle do istniejącej autostrady międzystanowej nr 75, którą jeździłyby wówczas wyłącznie pojazdy osobowe i motocykle. Pomysł na takie rozdzielenie tras podoba się kierowcom ciężarówek.

– Inni użytkownicy ruchu są wulgarni, przeklinają cię, ale musisz być cierpliwy, bo nie rozumieją specyfiki twojej branży – uskarża się na łamach wabe.org kierowca Afori Pugh, którego największą zmorą są nieodpowiedzialni motocykliści, zajeżdżający drogę w ostatniej chwili. – Nie rozumieją, jakie niebezpieczeństwo stwarzają, zmuszając nas do nagłego hamowania – dodaje.

A skutki kolizji z potężnymi ciężarówkami mogą być opłakane. Tylko w 2016 r. w wypadkach z ich udziałem w Stanach Zjednoczonych zginęło ponad 4,3 tys. osób – wynika z danych amerykańskiego urzędu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Walka z korkami

Jednak pomysł stworzenia autostrady tylko dla ciężarówek ma nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo. Pomysłodawcy liczą też na zmniejszenie korków na drodze nr 75 aż o 40 procent.

Taki efekt ma być możliwy także dzięki wydzieleniu na innych drogach pasów, przeznaczonych tylko dla ciężarówek, co również postulują władze stanu (do 2030 r. ma ich powstać blisko 480 km). Wydaje się to, zdaniem GDOT, o tyle kluczowe, że do 2040 r. liczba trucków w całej Georgii ma się zwiększyć dwukrotnie.

To nie wszystko. Autostrada dla ciężarówek ma służyć też do testów pojazdów samojezdnych oraz truck platooningu, czyli poruszania się trucków w zautomatyzowanych konwojach.

“Najgorszy pomysł drogowy w skali kraju”

Rewolucyjny pomysł nie wszystkim się jednak podoba. Głównie z uwagi na wspomniane utożsamianie inwestycji z poligonem do platooningu oraz jej wysoki koszt. Ma on sięgać 1,8 mld dolarów – donosi livetrucking.com. Władze stanu usiłują na razie zapewnić sobie pieniądze z funduszu federalnego. Jednak nawet jeśli to się nie uda, przekonują, że nie zamierzają porzucić pomysłu, tylko sfinansować go na przykład z podatków.

– Masa pieniędzy na pomysł, co do którego nie mamy pewności, że wypali – krytykuje Matt Casale, analityk transportu z U.S. Public Interest Research Group, nazywając drogę “jednym z najgorszych pomysłów drogowych w skali kraju”.

Zdaniem krytyków, zamiast budowania jednej drogi przeznaczonej tylko dla ciężarówek, należy zająć się jakością wielu tras, po których te pojazdy już jeżdżą. A co Wy sądzicie o pomyśle Amerykanów?

Fot. Pixabay/chrissharkman

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu