REKLAMA
Omega

Pozytywny skutek małego ruchu granicznego z Kaliningradem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Umowa ta znacznie ułatwi przekraczanie granic mieszkańcom obwodu kaliningradzkiego oraz części Pomorza, Warmii i Mazur. Rada Ministrów UE musi jeszcze tylko formalnie przyjąć przegłosowany przez PE tekst, a nastąpi to prawdopodobnie przed końcem roku – tak przynajmniej zapewniają unijni dyplomaci. Porozumienie wejdzie w życie po zatwierdzeniu go przez Rosję i Polskę.

Jerzy Szmit z Prawa i Sprawiedliwości w swoich pytaniach do wiceministra tłumaczył w Sejmie, że wypowiada się w imieniu posłów z woj. warmińsko-mazurskiego. Zwrócił przy okazji uwagę na to, że być może w połowie 2012 roku zostanie wprowadzony mały ruch graniczny z obwodem kaliningradzkim. Jego zdaniem wiele środowisk na Warmii i Mazurach widzi tutaj szanse rozwojowe. Niemniej, dodał przy okazji, iż "nawet pobieżne analizy wskazują, że ten krok przyniesie znacznie więcej korzyści stronie rosyjskiej".

Wiceminister nie przychylił się do tej opinii: "Nieprzekonujące jest stwierdzenie, że przyniesie korzyść tylko Federacji Rosyjskiej". Jakie zatem korzyści będą płynąć z tej umowy dla Polski? Szpunar wymienił tutaj "modernizacyjne znaczenie małego ruchu granicznego" oraz "zwiększenie kontaktów między ludźmi stale zamieszkującymi na terenie Obwodu Kaliningradzkiego, znacznej części woj. warmińsko-mazurskiego i części województwa pomorskiego". Według niego przyczyni się to do poprawy sytuacji gospodarczej.

Wiceminister odpowiadał również na obawy związane z bezpieczeństwem. Podkreślił tutaj, że umowa z obwodem "to nie jest zniesienie wiz, tylko ułatwienie przekraczania granicy na podstawie specjalnych zezwoleń". "Gdy dane osoby zostały wpisane czy do systemu Schengen, czy do krajowych baz danych jako osoby niepożądane w Polsce w każdej chwili możemy takie zezwolenie cofnąć, a osobie, która się o to ubiega, nie przyznać takiego zezwolenia" – wyjaśniał.

Poseł PiS Leonard Krasulski zapytał, czy stronie rosyjskiej przedstawiono postulat swobodnej żeglugi po Zalewie Wiślanym i Cieśninie Pilawskiej. "Z tego, co wiem, to w kwestii żeglugi po Zalewie Wiślanym osiągnęliśmy już pewien postęp, ale jedno z drugim jest powiązane. (…) Podpisanie umowy o małym ruchu granicznym, wzrost kontaktów między obywatelami polskimi i zamieszkałymi w okręgu kaliningradzkim (…) z pewnością stworzy taką atmosferę, która ułatwi rozmowy, aby sytuację Zalewu Wiślanego rozwiązać do samego końca" – odpowiadał Szpunar.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również