Przełomowa koncepcja Volvo – ciężarówka bez przewodów

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Przeciętnie w pojeździe ciężarowym znajduje się od ok. 40 do 70 metrów kabli. Każdy elektryk wie, że w razie awarii szukanie rozwiązania w labiryncie przewodów nie zawsze jest takie łatwe. Inżynierowie Volvo Trucks postanowili zrobić absolutnie rewolucyjny krok i całkowicie pozbyć się przewodów.

Inżynierowie ze Szwecji chcą pozbyć się przewodów z ciężarówek z dwóch prostych przyczyn – z oszczędności i dla ochrony środowiska. Do produkcji 100 000 pojazdów ciężarowych Volvo potrzebuje prawie 5 000 kilometrów kabli, czyli 20 ton miedzi i 36 ton plastiku. Poza tym producent dzięki nowoczesnej technologii zaoszczędzi nie tylko na materiale, ale przede wszystkim na czasie. 

df0965bc-a559-4a78-a854-2418dc5f96a0?server=place2

Kable, które zasilają prądem klimatyzację, skrzynię biegów, światła, czy układ kierowniczy, zostaną zastąpione przez bezprzewodowe czujniki. Haferskans dodaje:

W fabryce kable są niewygodne w obsłudze, a ich prawidłowe podłączenie jest czasochłonne. Są one również wrażliwe na brud i rdzę oraz podatne na uszkodzenia. Zastąpienie przewodów czujnikami radiowymi pozwoli wyeliminować wszystkie potencjalne błędy okablowania i umożliwi szybszą diagnozę ewentualnych usterek. Dzięki temu rozwiązaniu pojazdy ciężarowe będą wracały do klientów o wiele szybciej niż do tej pory”.

Świat bez kabli?

Okazuje się, że inicjatywa Volvo Trucks to część większego projektu realizowanego obecnie w Europie o nazwie DEWI (Dependable Embedded Wireless Infrastructure), który promuje stosowanie systemów bezprzewodowych. W ramach tego projektu 58 partnerów z całego kontynentu pracuje nad wdrożeniem inteligentnych rozwiązań w przemyśle lotniczym i kosmicznym, produkcji samochodów, w budownictwie oraz kolei.

Foto: volvogroup.se

969860a1-0389-4975-8f40-904cc48ae578?server=place2

Zobacz również