Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Warunki, na jakich Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej oznaczają, że zarówno kierowcy z UE przekraczający prędkość w Wielkiej Brytanii, jak i kierowcy z Wielkiej Brytanii jeżdżący za szybko na Wyspach, będą mogli uniknąć mandatu, jeśli zostaną złapani na fotoradar.

Jak donoszą “The Times” i “The Telegraph”, francuscy urzędnicy stwierdzili, że unijna dyrektywa w sprawie transgranicznego egzekwowania prawa nie ma już zastosowania.

A to oznacza, że kierowcy pojazdów zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii nie będą już otrzymywać mandatów za wykroczenia wykryte przez stojące przy drogach fotoradary. Podobnie nie otrzymają ich kierowcy jeżdżący pojazdami zarejestrowanymi w UE, przekraczający prędkość na Wyspach.

Tym niemniej, jeśli drogówka w Wielkiej Brytanii lub Wspólnocie Europejskiej złapie pirata drogowego na gorącym uczynku, w dalszym ciągu będzie mogła wypisać mu mandat. Niezależnie od tego, w którym miejscu zarejestrowano samochód, którym się poruszał.

Jak podaje “The Telegraph”, wspomniana zmiana oznaczać będzie dla rządu francuskiego utratę równowartości 60 mln funtów rocznie, przy założeniu, że ruch pojazdów wróci do poziomów sprzed wybuchu pandemii koronawirusa. Podobnie Wielka Brytania straci przychody z grzywien, które zostałyby nałożone na kierowców pojazdów zarejestrowanych w UE.

Fot. pikist.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu