Wallen Mphepö z Beijing Normal University, wpadł na pomysł, aby dynamiczne reklamy trafiły na samochody, ale tym razem za nośnik komercyjnych informacji posłużyć miałyby szyby samochodowe. Ich powierzchnia działałaby jak wyświetlacz ekranu, a pomóc miałaby w tym stworzona przez niego polimerowa powłoka, która po przyklejeniu na szybę odbiera obrazy nadawane ze środka samochodu i wyświetla je na zewnątrz. Co ciekawe, nie ogranicza to w żaden sposób widoczności, gdyż urządzenie posiada cienkie paski przezroczystego polimeru.
Gadżet ten może zatem wyświetlać dowolne treści, ale Wallen chciałby, aby były one adekwatne do pory oraz położenia kierowcy: "Nie ma sensu wyświetlanie reklam miejsca, gdzie podaje się śniadania, jeśli ludzie szukają lokalizacji, gdzie mogliby zjeść kolację." Pomocne miałoby być w tym przypadku GPS podłączone do wynalazku.
Ale czy dynamiczne reklamy na szybach nie będą za bardzo dezorientowały kierowców? Równie dobrze mogą oni być rozpraszani przez widziane przez nich obrazy innych uczestników ruchu drogowego. Warto jednak pamiętać, że dynamiczne reklamy zastąpić można istotnymi informacjami np. o ograniczeniu prędkości lub niebezpiecznym odcinku. Ot, po prostu bardziej nowoczesny znak drogowy.
Autor: Łukasz Majcher











