Liczba samochodów na polskich drogach rośnie, jednak wypadków jest coraz mniej. W 2013 r. doszło do 35 tys. 847 wypadków, w których zginęło 3 tys. 357 osób (najmniej od 2000 r.), a ponad 44 tys. zostało rannych. Najczęściej to kierowca przyczyniał się do kolizji; prawie 82 procent wypadków to skutki brawury kierującego – nadmiernej prędkości, nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu i nieprawidłowego zachowania wobec pieszego. Statystycznie najwięcej kolizji powodują mężczyźni (74,1 proc.) w wieku 25-39 lat. Młodzi kierowcy (18-24) lata przyczynili się do 21,2 proc. wszystkich wypadków samochodowych spowodowanych przez kierujących. Kobiety wbrew stereotypom spowodowały znaczniej mniej niż panowie wypadków – 21,4 proc. Kierowcy pod wpływem alkoholu spowodowali w 2014 roku blisko 3 tysiące wypadków, w których zginęło 426 osób, a rannych zostało 3523 osoby.
Najbezpieczniejsze drogi znajdziemy w województwach: podlaskim, opolskim i lubuskim. Najwięcej zaś katastrof miało miejsce na drogach woj. śląskiego, małopolskiego i łódzkiego. Najwięcej ofiar przypada na województwo mazowieckie. Policyjne dane dowodzą, że najwięcej osób ginie na drogach krajowych. 2013 rok przyniósł aż 8 tysięcy 398 wypadków, w których zginęło ponad 1,2 tys. osób, a ponad 11 tys. zostało rannych. Najbezpieczniej okazuje się być na autostradach.
KGP podkreśla, jak ważna jest nieuchronność kary i jej wysokość. Kierowca musi odczuć ją, by wyciągnąć wnioski i zmienić swoje postępowanie. Obecnie w Polsce wysokość mandatów karnych jest jedną z najniższych w Europie.
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









