Masz newsa? Powiedz nam o tym!

W 2017 roku na konto Krajowego Funduszu Drogowego wpłynęło ponad 1,88 mld złotych, łącznie z elektronicznego i manualnego systemu poboru opłat – podaje viaTOLL. To rekord.

Od początku funkcjonowania systemu viaTOLL w Polsce, czyli od 2011 r., w sumie do Krajowego Funduszu Drogowego wpłynęło już niemal 10 mld zł.  Teoretycznie to pieniądze przeznaczone na modernizację i rozbudowę dróg. W dużej mierze to zasługa ubiegłorocznego rekordu. W porównaniu z 2016 r., w 2017 wpływy wzrosły niemal o 0,2 mld zł.

Roczne wpływy systemu viaTOLL

Rok Kwota wpływów w mld zł
2011 0,3774
2012 0,9453
2013 1,1923
2014 1,4211
2015 1,5534
2016 1,7015
2017 1,8842

Źródło: viaTOLL

Na co poszło 1,4 mld złotych?

W ubiegłym roku koszty funkcjonowania systemu viaTOLL stanowiły 14 proc. rocznych wpływów, czyli około 262,7 mln zł. Koszty operacyjne wraz z wynagrodzeniem Kapsch [czyli operatora systemu – przyp.red.] pokrywane są z budżetu GDDKiA, natomiast opłaty wnoszone przez kierowców i przewoźników trafiają bezpośrednio do Krajowego Funduszu Drogowego” – czytamy w raporcie podsumowującym rok 2017 w viaTOLL.

Z kolei od początku istnienia viaTOLL „całkowite nakłady inwestycyjne (majątek Skarbu Państwa) związane z uruchomieniem oraz rozbudową systemu osiągnęły poziom 1,4 mld zł”.

Źródło: viaTOLL

Większa sieć i bardziej ekologiczne pojazdy

Operatorzy systemu najchętniej chwalą się jego ekspansją. Ostatnie poszerzenie, z lipca 2017 r., dołączyło do viaTOLL 360 km dróg, skutkiem czego dziś sieć obejmuje ponad 3660 km.

Na koniec grudnia w systemie zarejestrowanych było ponad 1,122 mln pojazdów i 552 tys. podmiotów gospodarczych. Liczba urządzeń viaAUTO umożliwiających sprawniejsze pokonywanie bramek autostradowych (na wybranych odcinkach autostrad A2 i A4) osiągnęła 87,9 tys.  

Źródło: viaTOLL

Operatorzy chętnie podkreślają również zmianę struktury pojazdów ciężkich na polskich drogach, czego pewną zasługę przypisują również viaTOLL. Głównie ze względu na to, że wysokość opłat za przejazd drogami należącymi do systemu zależy od tego, jak ekologiczny jest pojazd.

W efekcie „obecnie prawie 66,9 proc. rejestracji wskazuje na klasy emisji od Euro 4 do Euro 6, a udział najniższych klas spadł poniżej 16 proc. W przypadku klasy Euro 5 widać stabilne, ale niewielkie wzrosty (0,5 punktu procentowego) rok do roku. Najciekawiej prezentuje się klasa Euro 6, która notuje skokowe wzrosty o 4-5 punkty procentowe rok do roku” – czytamy w raporcie.

Do pewnego stopnia może to wskazywać również skłonność polskich przewoźników do posiadania ekologicznej floty. Tym bardziej, że to nasi rodacy stanowią największą grupę zarejestrowanych użytkowników systemu (58,9 proc.). Na kolejnych miejscach są Niemcy (5,5 proc.), Litwini (3,7 proc.), Ukraińcy (2,8 proc.), Czesi (2,81 proc.), Rumuni (2,6 proc.) Rosjanie (2,5 proc.), Węgrzy (1,8 proc.), Słowacy (1,7 proc.) oraz Białorusini (1,5 proc.).

Fot. viaTOLL

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu