Rewolucja viaTOLL: Przewoźnik zapłaci po skorzystaniu z płatnego przejazdu

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Gros przedsiębiorców uważa, że większość problemów z nakładaniem kar za przejazd bez opłacenia e-myta wynika z tego, że zbyt wiele firm rozlicza się z systemem viaTOLL w formie przedpłat. Na Zachodzie większość kierowców płaci dopiero po zjechaniu z drogi i taki porządek sprawdza się lepiej. W takich przypadkach, kara dotyczy sytuacji, kiedy brak viaBOxu. Nasi przedsiębiorcy, mimo zalet takiego systemu, sięgają po niego rzadko. A wynika to z konieczności posiadania zabezpieczenia na poczet ewentualnych nieopłaconych faktur. Kaucję określa rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie wnoszenia opłat elektronicznych i ich rozliczania oraz przekazywania opłat elektronicznych i kar pieniężnych na rachunek Krajowego Funduszu Drogowego (Dz.U. z 2011 r. nr 91, poz. 524).

Wysokość zabezpieczenia wynosi dla jednego pojazdu średnio 2300 zł. Dla przedsiębiorcy posiadającego np. 100 pojazdów jest to ogromna suma. Do tego dochodzą 90-dniowe terminy płatności za usługi i kieszeń przedsiębiorcy zostaje pusta. Transportowcy apelują więc, by koszty zminimalizować, a w przypadku przewoźników licencjonowanych w ogóle znieść wymóg dodatkowego zabezpieczenia.

Zbigniew Rynasiewcz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, zapowiedział przygotowanie projektu zmiany rozporządzenia, by złagodzić wymagania. Przewodniczący podkomisji, poseł Stanisław Żmijan poinformował także o planach wniesienia do ustawy przepisów dotyczących płacenia za e-myto w systemie post-pay.

Niestety, przeszkodą dla wprowadzenia ułatwień może być kwestia przedsiębiorców z innych unijnych krajów. Nie można wprowadzić ułatwień tylko dla rodzimych firm. Brak zabezpieczeń dla zagranicznych przewoźników może utrudnić ściąganie niezapłaconych rachunków. Opór może więc stawiać Ministerstwo Finansów. Potrzebne jest inne rozwiązanie.

Projekt, nad którym pracuje Sejm wprowadza generalną zasadę, że za brak środków na koncie (w systemie przedpłaconym) odpowiadać będzie przedsiębiorca, a nie – jak teraz – kierowca. W ustawie będą określone wyjątki od tej reguły. Mówi się także o złagodzeniu kar do poziomu 1500 zł (za przejazd bez opłaty) i 500 zł (za wniesienie opłaty w niepełnej wysokości) lub odpowiednio 500 zł i 200 zł.

źródło: gazetaprawna.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również