Sprawa tyczy się czterech kurdyjskich tankowców, które pływają po morzach i oceanach całego świata, a każdy z nich kryje w sobie milion baryłek ropy.
Jeden z nich pływa 100 km od Teksasu w związku z czym kilka dni temu amerykański sąd orzekł, że jeśli tankowiec tylko wpłynie na wody terytorialne USA, ładunek zostanie skonfiskowany.
Na razie nie ma wielu chętnych na tanią ropę, ale to z uwagi na możliwe procesy, które mogłyby spotkać kupców, którzy odważyli się kupić okazyjnie surowiec.
Wiadomo tylko o przypadku jednego kupca, który skorzystał z oferty piątego tankowca i nabył ropę w izraelskim porcie Aszkelon, gdzie tankowiec wypompował cały ładunek, czyli milion baryłek. Nie podano kto jest okazyjnym kupującym, a rząd w Jerozolimie odmawia komentarza w tej sprawie.
Znana jest jednak cena transakcji, która wyniosła 97 mln dolarów.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











