W czwartkowy poranek rząd Rosji ogłosił wykaz towarów objętych embargo. "Zgodnie z rozporządzeniem podpisanym przez premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa od czwartku zakazano importu następujących płodów rolnych i artykułów spożywczych z UE, USA, Kanady, Australii i Norwegii:
– wołowiny świeżej, schłodzonej i mrożonej;
– wieprzowiny świeżej, schłodzonej i mrożonej;
– mięsa drobiu świeżego, schłodzonego i mrożonego;
– ryb i skorupiaków;
– mleka i wyrobów mlecznych;
– warzyw oraz jadalnych korzeni (np. marchew) i bulw (np. ziemniaki);
– owoców i orzechów;
– kiełbas i wyrobów mięsnych oraz półproduktów do ich produkcji;
– artykułów spożywczych na bazie tłuszczów roślinnych (np. margaryna).
– Te wszystkie ograniczenia nie dotkną żywności dla dzieci i oczywiście nie obejmą towarów, które w tych państwach kupują ludzie podczas pobytu za granicą w ramach naszych przepisów celnych – powiedział premier Rosji, ogłaszając listę towarów zakazanych dla Rosjan."
Rosyjski rząd oszczędził Szwajcarię oraz Japonię. Embargo nie objęło także australijskiej wołowiny, jednak tamtejsi hodowcy sami postanowili wstrzymać swoje transporty do Rosji. Rosjanie nie zrezygnowali też z alkoholu. Braki w imporcie, Rosja zrekompensuje sobie większymi dostawami mięsa z Brazylii czy sera z Nowej Zelandii. Rosja opracowuje już rozwiązania, zapobiegające reeksportowi zakazanych produktów do Rosji z Kazachstanu i Białorusi. Ograniczenie w imporcie żywności z zachodu ma być wykorzystane jako protekcjonistyczny instrument wsparcia rodzimego rolnictwa.
Embargo może dotknąć kraje UE w nierówny sposób. Niemcy tracą najwięcej jako dostawca żywnosci i napojów. Na drugim miejscu jest Litwa, której PKB opierało się aż w ponad 3 proc. na eksporcie do Rosji.
Wg danych Eurostatu "w UE największym eksporterem mięsa i wędlin do Rosji są Niemcy (343 mln euro). Dużym eksporterem jest też Dania – 286 mln euro, i Polska – 159 mln euro. Zdecydowanie najwięcej mięsa wysyłanego z UE do Rosji stanowi wieprzowina (w sumie eksport za 968,5 mln euro)." W kategorii produktów mlecznych największe straty poniesie Holandia, następnie Finlandia i Litwa. Warzywa i owoce dostarczała do Rosji Litwa, która w minionym roku wysłała do Rosji owoce warte 339,5 mln euro i warzywa warte 309,5 mln euro. Na drugim miejscu jest Polska. "Nasz eksport sięgnął 173 mln euro (warzywa) oraz 339 mln euro (owoce). Najważniejszą kategorią są jabłka i gruszki, których sprzedaliśmy Rosjanom za 271 mln euro."
Dekret ogłoszony przez Putina zawiera zapis, że rząd będzie mógł zmieniać listę towarów objętych embargiem, po to, by nie dopuścić do braków w zaopatrzeniu na rosyjskim rynku oraz do wzrostu cenn …a embargo podbija inflację z każdym nowym produktem dopisanym do listy. Rosyjskie ministerstwo finansów ostrzegło też, że ograniczenie importu towarów grozi "szokiem podaży". Nie wiadomo, czy Rosjanom przywykłym do jabłek z Polski równie dobrze smakować będą owoce sprowadzane z Chin, Turcji czy Argentyny. Centralny Bank Rosji ostrzegł, że "ograniczenie importu w połączeniu z silną w tym roku dewaluacją rubla może doprowadzić do przyspieszenia wzrostu cen szerokiego spektrum towarów i usług".
źródło: wyborcza.biz
Autor: Bogumił Paszkiewicz








![Białoruś zamyka granice dla unijnych ciężarówek [Aktualizacja]](https://cdn-trans.info/uploads/2025/09/74c88b95e97e4eccda21fc43bbc-1024x682.webp)


