Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Prezydent Rosji Władimir Putin przedłużył do końca 2019 r. roku embargo na produkty spożywcze, pochodzące z krajów Unii Europejskiej. Dekret został opublikowany 12 lipca 2018 r. na oficjalnej stronie prawa Federacji Rosyjskiej.

“W celach ochrony narodowych interesów Federacji Rosyjskiej (…) postanowiłem przedłużyć z 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. obowiązujące specjalne środki gospodarcze, określone w dekrecie prezydenckim (…)” – brzmi fragment decyzji prezydenta.

Przypomnijmy, że latem 2014 r. Moskwa zdecydowała się na wprowadzenie zakazu wwozu szeregu produktów z państw, które poparły antyrosyjskie sankcje. Na czarną listę Federacji trafiły Stany Zjednoczone, Kanada, Australia, państwa członkowskie Unii Europejskiej, Norwegia, Albania, Czarnogóra, Islandia i Lichtenstein. Na początku 2018 r. Rosja zaktualizowała listę towarów, objętych embargiem. Od 1 stycznia br. embargo dotyczy również Ukrainy.

Kary za transport towarów, objętych embargiem, są bardzo dotkliwe i dotyczą zarówno osób fizycznych, jak i firm. W tej chwili wyglądają one następująco:

– dla osób fizycznych: od 55 do 140 zł (1-2,5 tys. rubli),

– dla urzędników: od 280 do 1120 zł (5-20 tys. rub.),

– dla osób prawnych: od 2800 do 16 800 zł (50-300 tys. rub.).

Rozwój tylko oficjalnie

W kwietniu br. Władimir Putin podziękował obywatelom za wyrozumiałość względem konieczności wprowadzenia sankcji odwetowych. Jak stwierdził, “przyniosło to wiele  korzyści dla krajowych producentów”. Jednakże wszystko wskazuje na to, że w dłuższej perspektywie embargo raczej zaszkodziło gospodarce Rosji, niż pomogło – ceny na żywność drastycznie wzrosły, firmy nie mogą inwestować w nowoczesne technologieę, warunki kredytów są bardzo niekorzystne dla przedsiębiorców. Z braku możliwości rozwoju upada przemysł mleczny, mięsny i owocowo-warzywny.

Tymczasem prezydent Rosji zapewnił, że Moskwa utrzyma embargo tak długo, dopóki Zachód nie zniesie restrykcji.

Fot. Pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu