Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Federalna Służba Celna Rosji informuje, że mimo wielu czynności prewencyjnych, międzynarodowi przewoźnicy w dalszym ciągu wwożąą na teren Federacji wiele towarów objętych embargiem. W związku z tym przypominamy, jakie kary grożą za nieprzestrzeganie tych ograniczeń.

Odpowiedzialność za wwóz artykułów żywnościowych, pochodzących z państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii, Norwegii, Ukrainy, Albanii, Czarnogóry, Islandii i Lichtensteinu wynika z rozporządzenia Rządu Federacji Rosyjskiej nr 778 z 7 sierpnia  2017 r.

Zgodnie z art. 13.3 Rosyjskiego Kodeksu Postępowania Administracyjnego, za nieprzestrzeganie ograniczeń wwozu na teren Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej lub Federacji Rosyjskiej towarów, objętych embargiem, grozi kara finansowa i konfiskata zakazanego towaru.

Kary za transport towarów, objętych rosyjskim embargiem

Obecnie konsekwencje ze strony Rosjan wyglądają następująco:

– dla osób fizycznych: od 1 tys. do 2,5 tys. rubli (55-140 zł);

– dla urzędników: od 5 tys. do 20 tys. rubli (ok. 280-1120 tys. zł);

– dla osób prawnych: od 50 tys. do 300 tys. rubli (ok. 2,8 tys. – 16,8 tys. zł);We wszystkich przypadkach zakazane towary podlegają konfiskacie i zniszczeniu.

Kara więzienia za kontrabandę europejskiej żywności?

W listopadzie ubiegłego roku rosyjskie Ministerstwo Finansów złożyło projekt nowelizacji przepisów, dotyczących sankcji za transport zakazanych towarów. Resort zaproponował karę więzienia od 3 do 7 lat i 1 mln rubli (ok. 56 tys. zł) dla osób, wykonujących przewóz zabronionych towarów sporadycznie. W przypadku działalności zorganizowanej, czyli w większości przypadków, kara miałaby wynosić do 12 lat więzienia i 1 mln rubli mandatu. W styczniu br. rząd Rosji odrzucił projekt, ale poinformował też, że w niedalekiej przyszłości kary zostaną zaostrzone.

Zgodnie z danymi Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor), w 2017 roku funkcjonariusze służb celnych zatrzymali 10,1 tys. ton zakazanych towarów, z czego 9,9 tys. ton zostało zniszczonych. Większość towarów, objętych embargiem, pochodzi z Polski, Litwy i Łotwy.

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu