Kilka dni temu francuscy policjanci zatrzymali kierowcę ciężarówki do rutynowej kontroli. Okazało się, że pochodzący z Rumunii kierowca w ciągu 29 godzin jazdy zrobił tylko 50 minut pauzy. W dodatku nie posiadał odpowiednich dokumentów.
Wstępna kontrola wykazała, że samochód truckera zarejestrowany jest we Włoszech, a on sam pochodzi z Rumunii, choć podawał się za marokańczyka. Kierowca został zatrudniony w firmie przed trzema dniami i choć pracodawca był świadom jego kryminalnej przeszłości, nie była ona dla niego problemem.
Funkcjonariusze odkryli, że dobowy odpoczynek drivera wyniósł tylko 50 minut, gdyż jechał on od godziny 17:45 do 11:00 – całkowity czas praktycznie nieprzerwanej podróży wyniósł 29 h. Wyszło także na jaw, że firma wypuściła kierowcę w trasę bez potrzebnych dokumentów (brak papierowej rolki do wydruku z tachografu). Również CMR zawierał liczne błędy.
Kara w wysokości 5318 euro została zapłacona w przeciągu godziny przez pracodawcę bez skrupułów. Trucker natomiast został zmuszony do dziennego odpoczynku przed kontynuowaniem jazdy.
Fotografia ilustracyjna: wikipedia.org










