Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Self storage to nic innego jak samoobsługowe mini przechowalnie. Użytkownikami są zarówno osoby fizyczne, jak i firmy. Wynajmują komórki lub kontenery w specjalnie do tego przygotowanych obiektach. Reguły są proste, powierzchnię można wynająć na dowolny czas, a użytkownik ma do niej nieograniczony dostęp.

Przedsiębiorstwa wykorzystują takie magazyny np. do składowania nadwyżek zapasów, czy … archiwalnych dokumentów. Gospodarze magazynów zastrzegają natomiast, że nie można przechowywać w nich niebezpiecznych substancji chemicznych, materiałów radioaktywnych, broni, narkotyków, produktów szybko psujących się oraz odpadków czy… zwierząt.

Jak to działa?

Magazyny self storage występują w formie komórek w większych obiektach magazynowych lub jako swoiste kontenery z bezpośrednim wejściem z zewnątrz. Drugie z wymienionych są tańszym rozwiązaniem, a istotnym udogodnieniem jest możliwość podjazdu samochodu bezpośrednio pod drzwi kontenera (ułatwienie za- i wyładunku). W typowym magazynie self storage klienci wynajmują komórki magazynowe na dowolny okres. Dostępne są umowy nawet z bardzo krótkim terminem najmu (zazwyczaj minimalny okres to 14 dni), a zadaniem właściciela magazynu jest zapewnienie bezpieczeństwa poprzez ochronę fizyczną oraz systemy ochrony (alarm, kamery) oraz zagwarantowanie odpowiedniej temperatury w magazynie. Przez cały czas korzystania z pomieszczenia najemca ma możliwość nieograniczonego dostępu do niego.

Używając swojego indywidualnego kodu możesz mieć 24-godzinny dostęp do chronionej alarmem i bezpiecznej przestrzeni” – podkreślają w Less Mess Storage, firmie oferującej magazyny w Warszawie.

Trochę statystyki

Kolebką branży self storage są Stany Zjednoczone. Pierwsze tego rodzaju magazyny powstały tam ponad pół wieku temu, obecnie ok. trzy czwarte spośród ponad 60 tys. magazynów samoobsługowych na świecie znajduje się właśnie w tym kraju. Do Europy na dobre trafiły dopiero dwie dekady później, szacuje się, że na Starym Kontynencie jest niemal 2,8 tys. tego typu obiektów, a łączna, oferowana przez nie powierzchnia zbliża się do 8 mln mkw. Nie oznacza to, że europejski rynek jest „nasycony”. Z danych FEDESSA (Europejska Federacja Stowarzyszeń Self Storage, założona trzynaście lat temu, składa się z szesnastu organizacji z całej Europy, w tym z Polski) wynika bowiem, że cztery na pięć magazynów ulokowano w którymś z sześciu krajów:  Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Szwecji i Wielkiej Brytanii, z czego na ostatni z wymienionych przypada niemal 40 proc. europejskiego rynku (grubo ponad tysiąc obiektów).    

A co u nas?

Polski rynek self storage dopiero raczkuje, choć obok Węgier uchodzi za jeden z najbardziej dynamicznych. Magazyny powstają praktycznie tylko na obrzeżach dużych miast i aglomeracji, a póki co dominują u nas magazyny samoobsługowe w olbrzymich halach, mające najczęściej postać metalowych skrytek lub boksów. Nic zresztą dziwnego, to również najpopularniejszy typ magazynów w Europie Zachodniej.  

Polski rynek self storage jest młody, ale rozwojowy i z dużym potencjałem. Tylko w ciągu ostatniego roku na obrzeżach dużych miast powstały cztery nowe magazyny. Co ciekawe, inwestują zarówno duże firmy, posiadające sieci magazynów za granicą, jak również lokalni przedsiębiorcy, widzący w tym dobry, aczkolwiek wciąż niszowy i przyszłościowy biznes” – mówi Jarosław Nowakowski, dyrektor generalny Grupy Kapitałowej Amtra, do której należą Sejfboksy w Sosnowcu. To pierwsze magazyny samoobsługowe, które powstały na Śląsku i w Zagłębiu. Działają one siedmiu lat, a pod koniec ubr. właściciel magazynu powiększył swoją inwestycję. W poprzemysłowej hali o powierzchni ponad 1,2 tys. m kw. powstało 120 nowych przechowalni.

W Poznaniu Wrocławiu, Warszawie i Szczecinie oferuje “komórki” Kangu Self Storage. Dostępne są moduły o powierzchni od 1 do 20 mkw (przykładowo box o pow. 7 m kw. i wysokości 3 m pomieści zawartość 7 palet). 

Posiadamy najwyższej jakości zabezpieczenia przeciwpożarowe i najnowocześniejszy system monitoringu i kontroli dostępu. Istnieje możliwość wykupienia indywidualnej polisy ubezpieczeniowej. Gwarantujemy również czystość i optymalną temperaturę w wynajmowanym magazynie” – podkreślają gospodarze obiektów.

Podobnej wielkości pomieszczenia (od 3 do 20 mkw.) udostępnia też Biznes Park Storico. Kompleks budynków w Poznaniu specjalnie przystosowano do tego, aby prowadzić działalność biznesową oraz magazynować tam różnego typu przedmioty. 

W eleganckim biurowcu mieszczą się przestronne biura, a wokół magazynów – place utwardzane, na których można składować materiały. Biznes Park czynny jest przez 7 dni w tygodniu 24 h/dobę. Gwarantujemy pełne zabezpieczenie – obiekt jest monitorowany przez cały czas. Każdy wynajmujący ma indywidualną kartę dostępu, umożliwiającą korzystanie z tego terenu o każdej porze dnia i nocy” – zachęcają w Biznes Park Storico.  

Dwa obiekty magazynowe we Wrocławiu i jeden w Poznaniu ma Stokado Self Storage. Do wynajęcia są schowki o pow. od 1 do 25 mkw. To zarówno typowe dla branży komórki w magazynie wewnętrznym, jak również  powierzchnie w magazynach kontenerowych z możliwością bezpośredniego podjazdu dla samochodu.  Ostatnie w wymienionych, uruchomione w ubr. to magazyny przy ul. Karmelkowej we Wrocławiu. Z obiektów Stokado korzysta kilkuset najemców. Mniej więcej połowa to osoby prywatne, drugą połowę stanowią firmy. W wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” Klaudiusz Bechcicki (Stokado) podkreśla, że zainteresowanie małymi powierzchniami do przechowywania rośnie. 

Polacy coraz bardziej doceniają uporządkowaną przestrzeń, w której żyją, a w nowych budynkach wielorodzinnych często brakuje np. komórek lokatorskich”- zauważa.

Ile to kosztuje?

Ceny są uzależnione m.in. od wielkości wynajmowanej powierzchni, a także od czasu na jaki podpisywana jest umowa. Za miesięczny wynajem boksu o pow. 1 m kw. trzeba zapłacić w Polsce ok. 80 zł netto (taką cenę mają m.in. sosnowieckie Sejfboksy). Są kraje, np. Wegry czy Litwa, gdzie powierzchnie wynajmowane są taniej (równowartość ok. 50 zł za mkw.), są i takie w których ceny są nieco wyższe (np. Niemcy ok. 100 zł), bądź znacznie wyższe (w Szwajcarii za miesięczny wynajem 1 m kw. trzeba zapłacić równowartość ok. 240 zł).

Przede wszystkim… wiedzieć

Z raportu FEDESSA wynika, że tylko co dziesiąty Polak wie o istnieniu magazynów samoobsługowych.

Dopiero ostatnie dwa lata przynoszą nowe inwestycje oraz zainteresowanie istniejącymi obiektami” – mówi Jarosław Nowakowski (Sejfboksy), wymieniając najistotniejsze czynniki, które jego zdaniem mogą rozruszać rynek nad Wisłą. Jest wśród nich rozwój rynku e-commerce. Właściciele sklepów internetowych już dziś traktują magazyny samoobsługowe jako relatywnie tanie i bardzo elastyczne zaplecze logistyczne i są dziś głównym najemcą biznesowym self storage.

Foto: Storico

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu