REKLAMA
Petronas Tutela

Sejm: Kolejne projekty dotyczące kar dla pijanych kierowców

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

PiS postuluje wprowadzenie możliwości konfiskaty pojazdów pijanym kierowcom. Ich projekt przewiduje też podwyższenie zagrożenia karą w przypadku nieumyślnego spowodowania katastrofy komunikacyjnej ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu.Nowa kara wynosiłaby od 1 roku do 10 lat więzienia. W ten sam sposób zaostrzone zostałyby sankcje za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym albo ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Ponadto "Jeśli sprawca byłby nietrzeźwy lub w stanie odurzenia, byłoby wobec niego stosowane obostrzenie kary, a sankcja rosłaby do granicy 15 lat więzienia". Zdaniem PiS dobrym rozwiązaniem będzie także uniemożliwienie orzekania kar w zawieszeniu wobec nietrzeźwych lub odurzonych kierowców. Wśród propozycji PiS znajduje się też wprowadzenie do kodeksu karnego możliwości orzekania przepadku pojazdu, którym groźny wypadek spowodował nietrzeźwy kierowca. Zaznaczono dodatkowo, że jeśli pojazd nie jest własnością sprawcy bądź nie można orzec jego przepadku z innych przyczyn faktycznych lub prawnych, sąd orzeka przepadek równowartości tego pojazdu. W przypadku kiedy pojazd stanowi współwłasność, orzeka się przepadek udziału należącego do sprawcy lub przepadek równowartości tego udziału.

Projekt PiS, jeśli "przejdzie" przez pierwsze czytanie, ma trafić do sejmowej komisji do spraw zmian w kodeksach.

Z kolei projekt opracowany przez resort sprawiedliwości wraz z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych przewiduje, by wobec sprawcy, który w czasie popełnienia przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji był nietrzeźwy, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia, sąd orzekał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju na okres od 3 do 15 lat. Recydywa wiązałaby się natomiast z orzeczeniem dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Wraz z karą i zatrzymaniem prawa jazdy sąd orzekałby też od sprawców nawiązki i inne świadczenia pieniężne na rzecz poszkodowanych. Jazda po pijanemu kosztowałaby 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym. Recydywiści płaciliby nawiązkę w wysokości co najmniej 10 tysięcy zł.

Osoby skazane za jazdę po pijanemu, takie, które odzyskały prawo jazdy miałyby obowiązek zamontowania w aucie na trzy lata blokady alkoholowej (tzw. alcolock).MSW proponuje też wprowadzenie zapisu, który stanowiłby, że za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości (czyli powyżej 50 km/h powyżej ustalonego limitu) na trzy miesiące zatrzymywano by prawo jazdy. Dokument mógłby być cofnięty czasowo za przewożenie samochodem większej liczby osób, niż dopuszcza to dany pojazd.

PSL także przewiduje zaostrzenie kar za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym. Za taki czyn mogłoby grozić do pięciu lat więzienia, a także wysoka grzywna lub co najmniej pół roku ograniczenia wolności. Za prowadzenie samochodu w tzw. "stanie po użyciu alkoholu" wymierzano by grzywnę w wysokości 10 tys. zł. PSL proponuje też wprowadzenie obowiązku uczestnictwa w terapii uzależnień alkoholowych osób skazanych za kierowanie pojazdami po pijanemu. Koszty terapii ponosiłby oczywiście sprawca.

źródło: wnp.pl

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również