Sieć autostrad coraz bardziej się wydłuża ale czy wzrasta bezpieczeństwo ?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

W pierwszym półroczu sieć dróg krajowych zwiększyła się o  120 km autostrad i ponad 68 km dróg ekspresowych. Do użytku oddana została A2 z Łodzi do Warszawy, autostrada A1 od Zabrza do Pyrzowic, oraz  drogi ekspresowe: S5 Poznań – Gniezno, zwana wschodnią obwodnicą Poznania, droga ekspresowa S1 Pyrzowice-Lotnisko, droga ekspresowa S7 Gdańsk (A1) – Koszwały (południowa obwodnica Gdańska). Do końca roku oddane zostaną małopolskie odcinki autostady A4 i  ponad 600 km dróg szybkiego ruchu oraz drogi ekspresowe: S8 od granicy województw mazowieckiego i łódzkiego do Piotrkowa Trybunalskiego oraz z Wrocławia do Oleśnicy i z Oleśnicy do Sycowa, S7 z Kalska do Miłomłyna oraz z Olsztynka do Nidzicy, S17 od węzła Witosa do Piask oraz S19 odcinek Stobierna – Rzeszów.

Jazda pod prąd

Czy  nowe, oddawane do ruchu odcinki autostrad i dróg ekspresowych poprawią bezpieczeństwo jazdy? Owszem jeśli polscy kierowcy nauczą się po nich jeździć.  To, co dzieje się na naszych drogach, powoduje, że włos się jeży na głowie: kierowcy zawracają i jadą pod prąd (nie raz na autosrtadzie), parkują na pasie bezpieczeństwa, cofają, gdy przegapili zjazd. Dzieje się tak pomimo, że niebezpieczne manewry rejestrowane są przez kamery a dokumentacja trafia do central sterowania ruchem i do policji.

Auta z wyprzedaży

Statystyki pokazują, że autostrady wpływają na zmniejszenie liczby kolizji. Jednak gdy już dojdzie do niej, to skutki są o wiele bardziej tragiczne niż wypadek w mieście. To z powodu  wyższych prędkości rozwijanych na autostradach. Policja podaje, że rocznie dochodzi do ok 400 tys. kolizji i 40 – 50 tysięcy wypadków. Pamiętajmy, że w Polsce wzrasta nie tylko liczba dróg, ale i liczba pojazdów. Część z nich to nowoczesne samochody, wyposażone w urządzenia i systemy zapewniające bezpieczeństwo. Jednak średnia wieku pojazdów nie jest optymistyczna. Przeciętny samochód poruszający się po naszych drogach liczy kilkanaście lat, i został sprowadzony z zagranicznych wyprzedaży.

Taryfy na autostrady

Firmy ubezpieczeniowe nie wykluczają, że w przyszłości będą modyfikować swoje oferty tak, by wyjść naprzeciw osobom częściej poruszającym się po drogach ekspresowych i autostradach. Dzieje się tak już  na rynkach zachodnich. Na przykład w Wielkiej Brytanii jedna z firm wprowadziła taryfę, w której składki były uzależnione m.in. od rodzaju dróg z których korzysta kierowca.
Za jakiś czas podobne rozwiązania mogą być zastosowane u naszym kraju. Pod uwagę mogłaby być brana częstotliwość jazdy po autostradach czy drogach ekspresowych, ale też na przykład typ skrzyżowań w danym mieście ( liczba skrzyżowań bezkolizyjnych i rond).

Źródło: etransport.pl

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również