REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Służby mundurowe zmiażdżone raportem NIK

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

NIK zaleca zmiany organizacyjne i prawne. Zwraca także uwagę na konieczność kontynuacji procesu budowy autostrad i dróg ekspresowych. Izba postuluje też "przypisanie MSW wiodącej roli w koordynowaniu i egzekwowaniu działań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym i uchwalenie wieloletniego programu finansowania przedsięwzięć w tym zakresie."

Raport NIK odnotowuje poprawę stanu bezpieczeństwa na polskich drogach w ciągu ostatnich 10 lat. Podkreśla się jednak, że polskie drogi "wciąż jednak należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych w UE." NIK zwraca uwagę na stan infrastruktury drogowej, która "mimo poprawy nie gwarantuje dostatecznego poziomu bezpieczeństwa". Wciąż brakuje dróg dwujezdniowych, które zmniejszają ryzyko wystąpienia wypadków typu zderzenie czołowe czy boczne. Izba wylicza ponadto: "na drogach jednojezdniowych o dużym natężeniu ruchu brakuje dodatkowych pasów umożliwiających na pewnych odcinkach bezpieczne wyprzedzanie, bezkolizyjnych skrzyżowań, rond lub tzw. lewoskrętów z osobnymi światłami, świateł na przejściach, chodników wzdłuż dróg wiodących przez wsie i małe miasta oraz odseparowania ruchu pieszych i rowerzystów od samochodów w dużych miastach."

NIK zaleca modernizację istniejącej sieci dróg. Raport odsłania przykrą prawdę o stanie rodzimych dróg i o ich zarządcach: "Kontrole wykazały, że zarządy dróg w większości przypadków nie wywiązywały się z obowiązków utrzymania eksploatowanego zasobu w należytym stanie technicznym. Nie dokonywano obligatoryjnych przeglądów technicznych budowli drogowych. (…) Same tylko odcinki zniszczone przez koleiny i wymagające natychmiastowych napraw występują na ok. 3 tys. km, czyli blisko 15 proc. długości dróg krajowych"

Kontroli poddana została też policja drogowa. NIK uznała, że wzrost aktywności policji przyczynił się do zmniejszenia liczby wypadków na drogach. Jednocześnie ujawniono, że "ponad 40 proc. policjantów z drogówki nie ukończyło wymaganego specjalistycznego przeszkolenia z ruchu drogowego", to zaś może mieć wpływ na rzetelność wykonywanych przez funkcjonariuszy czynności i podejmowanych decyzji. Przy okazji odnotowano, że ponad 1/3 policyjnych pojazdów jest zużyta i kwalifikuje się do wymiany i że w policyjnym systemie nt. zdarzeń drogowych brakuje skutecznych mechanizmów, weryfikujących wiarygodność wprowadzonych danych. W kwestii fotoradarów uznano, iż system nie zapewniał podjęcia działań we wszystkich przypadkach ujawnionych wykroczeń. Wykazano także, że nie wszystkie zdjęcia z fotoradarów są przetwarzane. Izba postuluje też włączenie ITD do policji. Za przyczynę podaje niedostateczne zasoby kadrowe ITD oraz problemy ze statusem pracowników. Według NIK "inspektorzy w ograniczony sposób pełnią służbę w dni wolne od pracy oraz w porze nocnej". Wiedzę tę mają wykorzystywać kierowcy ciężarówek, "którzy z różnych przyczyn chcą uniknąć kontroli."

W sprawie fotoradarów NIK zauważa też, że zaangażowanie strażników gminnych i miejskich w obsługę fotoradarów wynika z chęci pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy. NIK odkryła, że "strażnicy działają w miejscach uzgodnionych z policją, ale tylko na początku i na końcu służby." Co do lokalizacji większości samorządowych fotoradarów stacjonarnych NIK nie ma zastrzeżeń.

NIK odnotowuje, że w Polsce brakuje powszechnego, spójnego systemu oddziaływania na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. "W kraju nie ma jednego organu władzy publicznej, którego zakres kompetencji pozwoliłby na skuteczne koordynowanie oraz skuteczne egzekwowanie realizacji niezbędnych działań w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego." Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego nie wypełnia skutecznie owej funkcji, dlatego też, to MSW powinno ją przejąć.

źródło: interia.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również