Masz newsa? Powiedz nam o tym!

“Ciężarówki Girteka Logistics są w ruchu, strajkujących kierowców nie ma” – twierdzi litewski przewoźnik. “Strajk ruszył” – informują z kolei kierowcy. A jak jest w istocie?

– Współpracujemy z naszymi kierowcami, komunikując się z nimi na bieżąco, aby upewnić się, że posiadają wszystkie informacje potrzebne do oceny sytuacji. Nie widzimy żadnych oznak oficjalnego strajku lub zatrzymujących się ciężarówek, które mogłyby wpłynąć na naszą zdolność do dalszego świadczenia wysokiej jakości obsługi klientów w całej Europie – powiedział Kristian Kaas Mortensen, rzecznik prasowy Girteki oraz dyrektor ds. partnerstwa strategicznego.

Firma zwraca uwagę na to, że obniżenie diet kierowcom to jeden ze środków na generowanie oszczędności, które w dobie kryzysu mają kluczowe znaczenie dla rentowności biznesu przewozowego.

-
+

„Dima, w związku ze zmianą wynagrodzenia za pracę, nie jestem przygotowany na pracę za takie pieniądze!!! Po rozładunku Amazona proszę o ściągnięcie mnie do bazy w celu oddania pojazdu”

– Naszym głównym celem jest teraz zachowanie jak największej liczby miejsc pracy, dlatego podejmujemy odpowiednie środki oszczędzania pieniędzy. Wstrzymaliśmy rekrutacje, zablokowaliśmy wszystkie niepotrzebne w tej chwili projekty, zakupy oraz wydatki. Zmniejszyliśmy także dzienne normy dla wszystkich pracowników, w tym także kierowców – stwierdził Kristian Mortensen.

Firma wydała oficjalne oświadczenie, w którym stwierdza, że strajku nie ma miejsca. Rzecznik potwierdził to również w rozmowie z Trans.INFO.

Protest litewskich kamizelek

Wszystko wskazuje na to, że protest rzeczywiście się nie rozpoczął. Przynajmniej nie na taką skalę, na jaką był planowany jeszcze w piątek. Zainteresowanie protestem początkowo wyraziło około 7 tys. kierowców, deklarację przystąpienia – niecałe 2 tys. Akcja miała się rozpocząć dziś o godz. 9 i potrwać do 18 godz. W tym czasie kierowcy mieli zatrzymać się na parkingach i nie ruszać do ustalonej godziny.

-
+

Zgodnie z założeniem, kierowcy mieli się podzielić na cztery grupy: tych, którzy stoją na pusto i nie mają dziś załadunku, tych, co jadą na załadunek lub rozładunek, tych realizujących przewóz (będących w trasie) oraz tych, którzy obecnie są w domu. Wszyscy uczestniczący w akcji mieli wysłać do swoich dyspozytorów wiadomość z informacją o wzięciu udziału w strajku. W wiadomości kierowcy mieli też domagać się zwrotu wszystkich należności. Akcję mieli rozpocząć kierowcy z pierwszej grupy. Czy rozpoczęli?

– Protest się rozpoczął. Ile kierowców strajkuje, w tej chwili nie mogę powiedzieć, ponieważ ich przeliczamy. Na razie strajkują ci, co jechali bez ładunków – powiedział w rozmowie z Trans.INFO Andriej, jeden z organizatorów strajku. Jego zdaniem, do końca dnia liczba protestujących wzrośnie.

– Już mieliśmy telefon z firmy w związku z protestem. Firma powołała się na kryzys i nielegalną akcję protestu. Managerowie niższego szczebla prowokowali kierowców, posypały się groźby. Oznacza to, że liczba protestujących rośnie – dodaje Andriej.

-
+

„W związku z niebezpiecznymi warunkami COVID-19 nie zgadzam się na pracę za 53 +/- 4 euro, jeśli wynagrodzenie nie ulegnie zmianie po rozładunku w Portugalii szukaj ładunku w kierunku bazy”

– Słuchamy i rozumiemy, że kierowcy nie byli szczęśliwi z powodu obniżenia diet, spowodowanego recesją gospodarczą. Tymczasem znaczna część kierowców wykazała zrozumienie, że takimi i innymi środkami staramy się zachować jak największą liczbęć miejsc pracy, w momencie kiedy dużo firm znacznie zmniejszyło liczbę zatrudnionych kierowców – stwierdził Kristian Kaas Mortensen.

Protestujący kierowcy postanowili wywieszać na kabinach kamizelki. Jak dotąd, jest ich dość sporo. Nie tylko na ciężarówkach Girteki, ale również innych firm – Kreiss, Hegelmann Transporte, Vlantana, Hoptrans. Większość po prostu wyraża wsparcie dla ogólnej idei. Czy zdecydują się wziąć udział w proteście? Będziemy informować was o tym na bieżąco.

-
+
-
+

Fot. Viber/Girteka

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu