Jednocześnie w strukturze przeładunków widać wyraźne przesunięcia między kategoriami ładunków oraz rosnące znaczenie tranzytu, który ponownie staje się jednym z kluczowych motorów wzrostu dla polskich terminali.
Gdańsk wzmacnia dominację, Szczecin i Świnoujście na plusie
Największym portem pozostaje Gdańsk, który odpowiadał za 58,8 proc. krajowych obrotów ładunkowych. W 2025 r. jego przeładunki rosły, podobnie jak w Szczecinie (wzrost o 10,8 proc.) oraz Świnoujściu (o 7,2 proc.). W Gdyni odnotowano spadek o 11,7 proc., natomiast Police zmniejszyły wolumen o 1,7 proc.
W ujęciu strukturalnym układ sił wciąż pozostaje wyraźnie skoncentrowany. Gdynia odpowiadała za 16 proc. obrotów, Świnoujście za 15,4 proc., a Szczecin za 8,6 proc. Pozostałe porty miały marginalny udział.
Masowe ciekłe i kontenery nadal kluczowe
Struktura ładunków w 2025 r. pokazuje utrzymującą się dominację segmentu masowego ciekłego. Stanowił on 43,9 proc. wszystkich przeładunków, z czego ropa naftowa i jej produkty odpowiadały za 36,7 proc. Ładunki masowe suche miały udział 23,5 proc., w tym węgiel i koks 7 proc. Kontenery dużych rozmiarów odpowiadały za 20,7 proc. rynku.
W ujęciu dynamiki:
- pozostałe ładunki drobnicowe wzrosły o 12 proc.
- kontenery o 8,6 proc.
- ładunki toczne o 3,3 proc.
- masowe ciekłe o 1,9 proc.
- masowe suche spadły o 0,8 proc.
Tranzyt rośnie dwucyfrowo
Jednym z najważniejszych elementów danych GUS pozostaje tranzyt, który w 2025 r. osiągnął 24,7 mln ton, czyli wzrost o 14 proc. rok do roku.
Największa część tego wolumenu koncentrowała się w Gdańsku, który odpowiadał za 65,7 proc. tranzytu. Dalej znalazły się:
- Świnoujście – 25,9 proc.
- Szczecin – 5,9 proc.
- Gdynia – 2,5 proc.
To właśnie segment tranzytowy w ostatnich latach coraz wyraźniej wpływa na konkurencyjność polskich portów w regionie Morza Bałtyckiego.
Handel międzynarodowy stabilny, Europa dominuje
W 2025 r. w międzynarodowym obrocie morskim przeładowano 119,4 mln ton ładunków, co oznacza niewielki spadek o 0,3 proc. wobec 2024 r.
Największym partnerem pozostaje Europa, która odpowiada za 65,3 proc. wymiany. Dalej znajdują się:
- Afryka – 15,6 proc.
- Ameryka Północna i Południowa – 13,3 proc.
- Azja – 5,4 proc.
- Australia i Oceania – 0,5 proc.
Układ kierunków handlu pokazuje stabilność europejskiego zaplecza logistycznego przy jednoczesnym utrzymaniu rosnącego znaczenia relacji międzykontynentalnych, szczególnie w segmentach masowych i kontenerowych.









