REKLAMA
SAGG Legaltrans

pxhere

Styczniowy PMI: nierównomierna stabilizacja w europejskim przemyśle

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 8 minut

Europejski sektor wytwórczy wszedł w 2026 r. bez wyraźnego kierunku. Dane ze stycznia pokazują oznaki stabilizacji w niektórych krajach, ale popyt pozostaje słaby i nierównomierny, a rosnące koszty zwiększają presję w całych łańcuchach dostaw.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Dane PMI ze stycznia wskazują na ostrożną stabilizację w części europejskiego sektora wytwórczego, jednak tempo zmian pozostaje wyraźnie zróżnicowane pomiędzy poszczególnymi gospodarkami. Podczas gdy w niektórych krajach odnotowano łagodzenie spadków lub powrót do wzrostu, w innych popyt osłabł jeszcze bardziej, szczególnie w przemyśle nastawionym na eksport. Presja kosztowa nasiliła się na początku roku, komplikując perspektywy zarówno dla producentów, jak i operatorów transportowych.

Na poziomie strefy euro produkcja przemysłowa wróciła w styczniu do umiarkowanego wzrostu, jednak poprawie tej nie towarzyszyło szerokie odbicie nowych zamówień. Warunki popytowe pozostały kruche, zatrudnienie w przemyśle nadal spadało, a redukcja zapasów wciąż była zjawiskiem powszechnym. Na tym tle w kilku krajach wzrosła pewność biznesu, co odzwierciedla raczej oczekiwania lepszych warunków w dalszej części 2026 r. niż siłę bieżącego portfela zamówień.

Poza strefą euro wyróżniała się Wielka Brytania, gdzie przemysł wyraźnie odbił, wspierany rosnącym popytem eksportowym. Wśród krajów UE najsilniejszy wzrost produkcji odnotowała Francja, podczas gdy w Niemczech i Włoszech spadki produkcji osłabły. Hiszpania pogłębiła spowolnienie, Polska wykazała wczesne oznaki przygotowań do odbicia mimo utrzymującej się słabości, a Niderlandy utrzymywały się blisko stagnacji.

Polska: spadki wyhamowują, a firmy przygotowują się do odbicia

Polski sektor wytwórczy w styczniu nadal pozostawał w fazie spadków, jednak warunki wykazały kolejne oznaki stabilizacji. Wskaźnik PMI dla przemysłu wzrósł do 48,8, co było jego szóstym wzrostem w ciągu siedmiu miesięcy.

Produkcja i nowe zamówienia nadal spadały, ale w wolniejszym tempie. Popyt eksportowy pozostał słaby, a firmy ponownie wskazywały na stłumione warunki w Niemczech. Jednocześnie zaległości wzrosły dopiero trzeci raz od niemal czterech lat, a aktywność zakupowa zwiększyła się, ponieważ producenci odbudowywali zapasy nakładów.

Zatrudnienie spadało szybciej, co wskazuje na utrzymującą się ostrożność w zakresie kosztów pracy. Presja kosztowa pozostawała relatywnie ograniczona, przy jedynie marginalnych wzrostach cen nakładów i cen sprzedaży.

Pewność biznesu wzrosła do najwyższego poziomu od połowy 2021 r., co sugeruje, że polscy producenci przygotowują się do ożywienia wraz z poprawą popytu zewnętrznego.

Niemcy: spadki w przemyśle słabną, ale popyt pozostaje słaby

Niemiecki sektor wytwórczy pozostał w styczniu w fazie spadków, jednak tempo pogorszenia zmalało. Wskaźnik PMI dla przemysłu wzrósł do 49,1, osiągając najwyższy poziom od trzech miesięcy, co sygnalizuje raczej łagodzenie pogorszenia niż faktyczne odbicie.

Produkcja wróciła do umiarkowanego wzrostu po gwałtownym spadku w grudniu, wspierana nieznacznym wzrostem nowych zamówień. Warunki popytowe pozostały jednak kruche, a zamówienia eksportowe nadal spadały, choć w wolniejszym tempie. Producenci wspierali wytwarzanie także realizacją zaległości, przy czym liczba zamówień w toku spadała szybciej.

Zatrudnienie ponownie się obniżyło, zapasy zostały mocno zredukowane, a aktywność zakupowa pozostała stłumiona. Wskazuje to na ograniczony popyt na usługi transportowe w krótkim terminie ze strony przemysłowych łańcuchów dostaw. Koszty nakładów rosły w najszybszym tempie od ponad trzech lat, napędzane cenami energii i metali, podczas gdy ceny sprzedaży nadal spadały, co podkreśla presję na marże.

Francja: silne odbicie produkcji napędzane uzupełnianiem zapasów, a nie popytem

Francja odnotowała w styczniu jeden z najlepszych wyników w przemyśle. Produkcja rosła w najszybszym tempie od niemal czterech lat, a wskaźnik PMI dla przemysłu wzrósł do 51,2, co oznacza drugi z rzędu miesiąc ekspansji.

Wzrost produkcji był w dużej mierze napędzany uzupełnianiem zapasów oraz większą aktywnością w segmencie dóbr pośrednich i konsumpcyjnych. Nowe zamówienia nadal jednak spadały, a popyt eksportowy ponownie osłabł po poprawie w grudniu, szczególnie ze strony Niemiec. Dobra inwestycyjne wciąż obciążały ogólne wyniki.

Aktywność zakupowa i zapasy nakładów wzrosły po raz pierwszy od prawie czterech lat, a zatrudnienie nieznacznie zwiększyło się drugi miesiąc z rzędu. Jednocześnie producenci nadal obniżali ceny sprzedaży mimo rosnących kosztów nakładów, co wskazuje na ograniczoną siłę cenową.

Hiszpania: spowolnienie napędzane popytem pogłębia się mimo stabilnej produkcji

Hiszpański sektor wytwórczy w styczniu przesunął się jeszcze głębiej w fazę spadków. Wskaźnik PMI dla przemysłu spadł do 49,2, co oznacza drugi miesiąc poniżej progu wzrostu.

Nowe zamówienia spadły w najszybszym tempie od dziewięciu miesięcy, co wynikało z wahań po stronie klientów oraz gwałtownego spadku popytu eksportowego. Zamówienia eksportowe kurczyły się piąty miesiąc z rzędu, mocno obciążając przemysłowe przepływy frachtu. Produkcja nieznacznie się ustabilizowała po spadku w grudniu, jednak nie wystarczyło to, by zrównoważyć słabnący popyt.

Producenci reagowali redukcją zatrudnienia, ograniczeniem aktywności zakupowej oraz zmniejszeniem zapasów zarówno nakładów, jak i wyrobów gotowych. Inflacja kosztów nakładów przyspieszyła do najwyższego poziomu od roku, podczas gdy ceny wyrobów ponownie obniżono, co odzwierciedla silną konkurencję.

Włochy: łagodniejsze spadki, rosnące koszty i poprawa nastrojów

Włoski sektor wytwórczy pozostał w styczniu w fazie spadków, ale spowolnienie osłabło. Wskaźnik PMI dla przemysłu nieznacznie wzrósł do 48,1, odzwierciedlając wolniejsze spadki produkcji i nowych zamówień.

Popyt pozostał kruchy, a zamówienia eksportowe ponownie spadły, choć jedynie nieznacznie. Produkcja zmniejszyła się drugi miesiąc z rzędu, podczas gdy firmy nadal ograniczały aktywność zakupową i zapasy. Presja w łańcuchach dostaw osłabła, a czasy dostaw skróciły się po raz pierwszy od połowy 2025 r.

Kluczowym zjawiskiem był gwałtowny wzrost presji kosztowej. Ceny nakładów rosły w najszybszym tempie od ponad trzech lat, co skłoniło producentów do podniesienia cen sprzedaży po raz drugi w ciągu trzech miesięcy. Zatrudnienie nieznacznie wzrosło po raz pierwszy od czterech miesięcy, wspierane poprawą oczekiwań.

Niderlandy: tempo słabnie wraz z osłabieniem popytu krajowego

Holenderski sektor wytwórczy w styczniu utrzymywał się blisko stagnacji. Wskaźnik PMI dla przemysłu spadł do 50,1, co było najsłabszym odczytem w ośmiomiesięcznej sekwencji wzrostu.

Nowe zamówienia spadły po raz pierwszy od ośmiu miesięcy, głównie z powodu słabszego popytu krajowego, podczas gdy zamówienia eksportowe nieznacznie wzrosły. Produkcja i zatrudnienie zwiększyły się marginalnie, gdy firmy realizowały istniejące zamówienia.

Zaległości gwałtownie spadły, zapasy zostały agresywnie ograniczone, a aktywność zakupowa zmalała, co wskazuje na ostrożne oczekiwania w krótkim terminie. Inflacja cen nakładów i cen sprzedaży przyspieszyła, a pewność biznesu osłabła do najniższego poziomu od końca 2024 r.

Niderlandy pozostają na granicy między wzrostem a spadkami, a kruchość popytu ogranicza dynamikę sektora.

Wielka Brytania: ożywienie w przemyśle nabiera tempa wraz z odbiciem eksportu

Brytyjski sektor wytwórczy mocno rozpoczął 2026 r. Wzrost przyspieszył, a popyt eksportowy wrócił do fazy ekspansji. Wskaźnik PMI dla przemysłu wzrósł w styczniu do 51,8, osiągając najwyższy poziom od 17 miesięcy i potwierdzając trzeci z rzędu miesiąc ekspansji.

Produkcja wzrosła czwarty miesiąc z rzędu, wspierana poprawą sprzedaży eksportowej, odbudową zapasów u klientów oraz stabilizacją rynku krajowego. Nowe zamówienia rosły w najszybszym tempie od niemal czterech lat, a zamówienia eksportowe zwiększyły się po raz pierwszy od czterech lat, napędzane popytem z Europy, Stanów Zjednoczonych i Azji. To istotna zmiana dla międzynarodowych przepływów frachtu powiązanych z brytyjskim przemysłem.

Zatrudnienie nadal spadało, jednak w najwolniejszym tempie od rozpoczęcia redukcji etatów, co wskazuje na poprawę wykorzystania mocy produkcyjnych. Presja kosztowa wzrosła umiarkowanie, odzwierciedlając wyższe koszty pracy i nakładów, ale firmy wykazały większą zdolność do przenoszenia tych kosztów na ceny niż ich odpowiedniki w strefie euro.

Tagi:

Zobacz również