„Suszenie” niezgodne z prawem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

 
Według rozporządzenia Ministra Gospodarki z 2007 roku "konstrukcja i wykonanie przyrządów powinny zapewniać identyfikację pojazdu, którego prędkość jest kontrolowana". W rzeczywistości, w momencie kiedy dochodzi do pomiaru prędkości dwu lub więcej pojazdów poruszających się obok siebie, policyjne "suszarki" nie są w stanie wykazać, który pojazd został zmierzony. Policja uważa, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, ponieważ takie urządzenia posiadają stosowną legalizację. Karol Markiewicz, dyrektor gabinetu prezesa Głównego Urzędu Miar wspiera zadanie policji, twierdząc, iż identyfikacja jest jak najbardziej możliwa i, że nie można porównywać urządzenia bezobsługowego z obsługiwanym przez policjanta. 
 
Zdaniem doktora Piotra Kładocznego, wykładowcy prawa na Uniwersytecie Warszawskim, policyjne mierniki prędkości są używane nielegalnie. Z przepisu wynika jasno, że konstrukcja ma umożliwiać identyfikację mierzonego pojazdu. Ekspert podkreśla, że istnieje wątpliwość, czy dokumentacja takiego pomiaru może być uznawana za materiał dowodowy. 
 
Okazuje się, że prawie dwie trzecie ręcznych radarowych mierników jest używanych niezgodnie z prawem. 
 
źródło: gazetaprawna.pl

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również