Coraz więcej polskich eksporterów używanych samochodów ubiega się o EUR.1 w relacjach handlowych z państwami EFTA, krajami Bałkanów Zachodnich czy Afryki Północnej. Jednak, jak wskazuje Departament Ceł, w trakcie kontroli większość eksporterów nie była w stanie przedstawić dokumentów potwierdzających unijne pochodzenie pojazdów. W wielu przypadkach składane deklaracje dostawców okazywały się niewiarygodne lub niekompletne, a pojazdy miały faktycznie status towarów niepreferencyjnych, sprowadzonych spoza UE.
Brak reguły pochodzenia dla towaru złożonego i używanego
Używany samochód jest towarem złożonym, zawierającym komponenty z wielu krajów, w tym spoza Unii Europejskiej. Reguły pochodzenia w umowach preferencyjnych UE wymagają, aby pojazd został wytworzony w UE zgodnie z określoną regułą przetworzenia lub wartości dodanej, bądź spełniał warunek „całkowitego uzyskania”.
W przypadku samochodów używanych, odsprzedawanych po kilku latach eksploatacji, eksporterzy często nie dysponują dokumentacją producenta potwierdzającą spełnienie reguł pochodzenia. Zakup pojazdu na rynku wtórnym od pośrednika nie daje podstaw do automatycznego uznania go za pochodzący z UE.
Nowe zalecenia Departamentu Ceł – wymogi dokumentacyjne
Departament Ceł zaleca, aby urzędy celne stosowały szczególną ostrożność przy rozpatrywaniu wniosków o EUR.1 dla używanych samochodów. Eksporter musi obligatoryjnie:
- Przedłożyć deklarację dostawcy sporządzoną przez producenta pojazdu lub jego autoryzowanego przedstawiciela (dealera) – zgodną ze wzorem określonym w załączniku 22-15 do rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2015/2446 (RW UKC).
- W przypadku, gdy deklaracja pochodzi od przedstawiciela producenta, musi to być dealer, który faktycznie sprzedał dany pojazd, a w treści deklaracji powinny być wskazane dane dowodu sprzedaży. Kopia dokumentu (faktura, certyfikat sprzedaży) powinna być dołączona do deklaracji.
Brak tych dokumentów uniemożliwia wydanie świadectwa EUR.1, ponieważ oznacza brak dowodów potwierdzających pochodzenie towaru.
Konsekwencje dla eksporterów
Nowe wytyczne ograniczają możliwość uzyskania świadectw EUR.1 dla używanych pojazdów. Eksporter, który nie dysponuje deklaracją producenta lub autoryzowanego przedstawiciela, nie będzie mógł formalnie potwierdzić, że pojazd spełnia reguły pochodzenia unijnego.
Złożenie nieprawdziwej deklaracji stanowi poważne naruszenie przepisów i może skutkować nie tylko cofnięciem świadectwa, ale także odpowiedzialnością administracyjną lub karną. W praktyce może to prowadzić do utracenia zaufania zagranicznych kontrahentów oraz sankcji w ramach weryfikacji preferencyjnego statusu towarów przez służby celne państw trzecich.
Celem jest ochrona eksporterów, nie utrudnienie obrotu
Rekomendacje Departamentu Ceł mają chronić polskich eksporterów przed skutkami weryfikacji przez administracje celne krajów importujących. W przypadku zakwestionowania pochodzenia towaru, eksporter może być zobowiązany do zapłaty zaległych ceł, odsetek lub sankcji finansowych. Bez odpowiedniej dokumentacji potwierdzenie pochodzenia jest praktycznie niemożliwe.
Jak przygotować się do zmian – rekomendacje dla firm
Eksporterzy używanych pojazdów powinni:
- zweryfikować źródło pochodzenia sprzedawanych samochodów i ustalić, czy istnieją podstawy do uznania ich za pochodzące z UE,
- nawiązać współpracę z autoryzowanymi dealerami lub przedstawicielstwami producentów, którzy mogą wystawić deklarację dostawcy zgodnie z wymogami unijnymi,
- prowadzić ewidencję zakupów i sprzedaży pojazdów, umożliwiającą powiązanie każdej transakcji z konkretnym dowodem pochodzenia,
- przeprowadzić wewnętrzny audyt zgodności dokumentacji pochodzeniowej, zwłaszcza jeśli wcześniej korzystano z uproszczonych procedur EUR.1.
Większa odpowiedzialność i transparentność
Nowe stanowisko Departamentu Ceł wpisuje się w trend wzmacniania kontroli nad pochodzeniem towarów w obrocie międzynarodowym. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także innych towarów o złożonej strukturze i niepewnym łańcuchu dostaw.
Dla branży eksportowej oznacza to konieczność większej transparentności i inwestycji w procedury zgodne z wymogami unijnymi (AEO, WSK, systemy ewidencji pochodzenia). Choć wymogi mogą wydawać się uciążliwe, ich wdrożenie chroni przedsiębiorców przed poważniejszymi konsekwencjami finansowymi i reputacyjnymi.
Podsumowanie
Wystawienie świadectwa EUR.1 dla używanego pojazdu nie jest dziś formalnością, lecz procedurą wymagającą pełnej weryfikacji pochodzenia. Organy celne oczekują, że eksporterzy będą w stanie wykazać, iż towar rzeczywiście pochodzi z Unii Europejskiej. Brak wiarygodnych dokumentów nie tylko zamyka drogę do preferencji celnych, ale także naraża firmę na ryzyko weryfikacji i sankcji w przyszłości.
O Autorze:
Dr Izabella Tymińska, ekspert ds. ceł, prawa celnego, handlu zagranicznego. Zajmuje się doradztwem z zakresu przepisów prawa celnego, importu i eksportu towarów i usług, analizą finansowo-ekonomiczną kontraktów międzynarodowych. Specjalizuje się w sprawach z tzw. „górnej półki trudności” – zawiłych i nietypowych. Wieloletni pracownik Urzędu Celnego. Przez wiele lat pracowała dla firm logistycznych i spedycyjnych, gdzie piastowała m.in. funkcję członka zarządu. Jest wykładowcą na Akademii Sztuki Wojennej na Wydziale Zarządzania i Dowodzenia w Instytucie Logistyki w Warszawie. Wykładała w Szkole Wyższej w Warszawie ALMAMER, Wyższej Szkole Cła i Logistyki czy Uczelni Techniczno – Handlowej. Absolwentka Ekonomii, Logistyki, Stosunków Międzynarodowych, Zarządzania oraz Ekonomiki Obronności.











