Unia chce osiągnąć minimum 5 procent kontroli zarejestrowanych samochodów użytkowych rocznie do 2018 r. Efektem tego miałyby być w dalszej przyszłości: zapewnienie odpowiedniego stanu technicznego pojazdów, poprawa bezpieczeństwa na drogach oraz mniejsze zatrucie środowiska. Raport wskazuje jednak, że 11 państw UE ciągle plasuje się poniżej celu 5 proc. Są to m.in.: Belgia, Grecja, Cypr, Luksemburg, Holandia, Rumunia, Słowacja i Portugalia. Do państw, które przeprowadzają najwięcej kontroli należą natomiast: Niemcy (inspekcji jest tam 1,5 raza więcej niż zarejestrowanych samochodów użytkowych), Węgry, Bułgaria, Francja i Polska. Raport wskazuje także, iż w niektórych krajach (Luksemburg, Austria, Belgia) częściej kontrolowane są pojazdy zagraniczne.
Efekty kontroli są różne. W Estonii ponad 87 procent samochodów po inspekcji miało zakaz poruszania się po drogach. W Polsce odsetek aut nie nadających się do jazdy wynosił zaledwie 0,6 proc. Według Komisji Europejskiej im bardziej ukierunkowane kontrole, tym większy sukces; na przykład w eliminacji pojazdów niezdatnych do użytku czyli niebezpiecznych.
Raport dotyczy lat 2011-2012. W tym czasie w krajach UE dokonano ponad 8 mln kontroli samochodów dostawczych. Najczęściej lokalizowano usterki systemu oświetlenia, stanu opon i kół.
źródło: interia.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









