Przestępcy są podejrzani o kradzież towaru z kilkunastu zleceń, jakich podjęli się podszywając się pod firmy spedycyjne. Członkowie grupy pobierali towar i zamiast dowozić go w wyznaczone miejsce, dostarczali przedmioty do złodziejskiej dziupli w okolicy Trójmiasta. Aby uniknąć pojmania, złodzieje zmieniali dane w dokumentach przewozowych.
Obecnie prokuratura bada sprawę kradzieży różnorodnego towaru, w tym słodyczy, owoców, serów, ryb, alkoholu, chemii budowlanej oraz sprzętu i materiałów budowlanych. Towar był wart blisko 2,3 mnl zł.
Członkowie grupy byli w większości już wcześniej karani. W związku z obecnie prowadzonym śledztwem, ośmiu członków grupy przebywa w areszcie. Przestępcom grozi do 10 lat więzienia za oszustwo. Z grupą współdzialała także osoba, która odpowiada z wolnej stopy.
źródło: tvn24.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









