Rona Williams to kobieta, która kilka dni temu odbyła szalony rajd po autostradzie w swoim Renault Clio uwięzionym przed 18-kołową ciężarówką, o którym pisaliśmy.
31-letnia kobieta z York jechała wtedy do pracy. Mimo zaciągniętego hamulca ręcznego, sygnałów klaksonem i migania światłami awaryjnymi kierowca ciężarówki był nieświadomy rozpaczliwej sytuacji w jakiej znalazła się kobieta.
Pani Williams, która wjechała na autostradę A1 myślała, że umrze. Cały czas myślałam – nikt nie wie, że tu jestem, nikt mnie nie widział. Próbowałam już wszystkiego. Patrzyłam na inne samochody i chciałam żeby ktoś mi pomógł, ale nie widziałam żadnej reakcji z ich strony.
Film opublikowany w internecie zobaczyło ponad 90 000 osób, z których wiele uznało go za podróbkę. Ze względu na duży rozgłos w mediach policja ogłosiła, że powtórnie wszcznie postępowanie w sprawie incydentu.
Pani Williams powiedziała, że jechała obok cysterny przez pewien czas. Zaraz potem utknęłam na przodzie ciężarówki. Nie wiem jak to się stało, ale nie zjechał z mojego pasa. Poczułam tylko uderzenie i już byłam pchana bokiem,. Nie wiem jak długo to trwało, ale miałam wrażenie, że wieczność.
Przerażona kobieta złapała telefon komórkowy i zadzwoniła na policję. Operatorka próbowała mnie uspokoić, ale to było z zasadzie wszystko co mogła zrobić.
Na szczęście kierowca ciężarówki w końcu zauważył pchane auto i udało mu się zjechać na pas awaryjny. Kierowca cysterny nie przejął się wypadkiem tak bardzo, jednak został na miejscu na prośbę kobiety. Gdy przyjechała policja wymieniono dane do ubezpieczenia. Na szczęście jedyne uszkodzenia odniosło Clio – wgnieciony bok i zniszczone opony.
Autor: Marta Wiśniewska
Źródło: http://www.telegraph.co.uk/motoring/news/7496046/Rona-Williams-vet-tells-of-miracle-escape-after-lorry-traps-her-car-at-60mph.html















