Organy ITD nakładają na kierowców, na podstawie art. 13 k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, kary pieniężne w wysokości 3000 zł za każdy przypadek nie uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd. Nie jest przy tym istotna przyczyna nie pobrania przez system ViaToll należnej opłaty. Niejednokrotnie zatem to wady systemy, a nie wina kierowcy powodują, że zamontowane w pojeździe urządzenie ViaBox nie jest w stanie nawiązać kontaktu z bramownicą. Brak zawinienia kierowcy jest również potwierdzany treścią wyjasnień składanych przez zarządcę systemu, KapschTelematic Services sp. z o.o. Do sytuacji typowych należy taka, w której zarządca potwierdza, że użytkownik drogi miał na koncie przedpłaconym środki wystarczające na uiszczenie opłaty za przejazd, a nadto ViaBox skomunikował się z bramownicą na tyle, że można stwierdzić, o której godzinie i w jakim miejscu nastąpił przejazd. Mimo to system ViaToll z niewiadomych powodów nie pobrał opłaty za przejazd. Wydaje się, że w takiej sytuacji nie sposób winą- a zatem i karą- za brak pobrania opłaty obciążać kierowcę. Mimo to taka jest właśnie praktyka organów ITD. Co więcej- wydaje się, że praktyka taka zgodna jest z literą prawa, zgodnie bowiem z cytowanym art. 13 k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, karę pieniężną nakłada się na kierowcę za nie uiszczenie wymaganej opłaty za przejazd. Skoro zatem do uiszczenia opłaty nie doszło, to organy administracji nie ustalają, z czyjej winy tak się stało, lecz automatycznie obciążają karą kierowcę.
Nie tylko ukarani kierowcy uważają, że taka praktyka nie przystoi demokratycznemu państwu prawa. Podzielając ich dezaprobatę, w skargach na decyzje ITD, przesłanych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamieściliśmy wnioski o skierowanie przez Sąd do Trybunału Konstytucyjnego pytania o zgodność spornego przepisu ustawy z Konstytucją. Czy sprawa ta zostanie poddana ocenie Trybunału- to już zależy wyłącznie od decyzji Sądu.
autor: Łukasz Chwalczuk/ Kancelaria Iuridica
Autor: Bogumił Paszkiewicz











