AdobeStock

Krótsze terminy płatności w transporcie coraz bliżej. Rząd pracuje nad długo oczekiwaną nowelizacją

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Po ponad dwóch latach oczekiwania w rządowym procesie legislacyjnym pojawiła się kolejna wersja projektu zmian w przepisach dotyczących transportu drogowego. Jedną z najbardziej wyczekiwanych przez branżę regulacji jest skrócenie ustawowego terminu płatności za usługi przewozu drogowego do 35 dni.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji pod koniec lutego. Zmiany mają uporządkować zasady zlecania przewozów oraz ograniczyć nieuczciwe praktyki na rynku transportowym.

Projekt, na który branża czeka od dwóch lat

Nowelizacja była zapowiadana już wcześniej jako odpowiedź na postulaty przewoźników zgłaszane w czasie jednego z najtrudniejszych okresów dla rynku transportowego w ostatnich dekadach. Organizacje branżowe zwracały uwagę na konieczność wsparcia sektora, który mierzył się z rosnącymi kosztami i spadkiem rentowności.

Według Transport i Logistyka Polska projekt miał wejść w życie już w 2024 r., jednak proces legislacyjny znacząco się wydłużył.

Ta nowelizacja miała wejść w życie – według deklaracji ówczesnych przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury – w 2024 r.” – przypomina organizacja.

Postulaty zmian były przedstawiane rządowi jeszcze pod koniec 2023 r. przez Transport i Logistyka Polska oraz inne organizacje branżowe. Ich celem było wprowadzenie rozwiązań stabilizujących rynek w czasie głębokiego kryzysu w sektorze transportu drogowego.

Krótsze terminy płatności i nowe zasady zlecania przewozów

Jedną z kluczowych zmian przewidzianych w projekcie jest skrócenie ustawowego terminu zapłaty za usługi przewozu drogowego rzeczy do 35 dni. Branża od dawna podkreślała, że długie terminy płatności są jednym z głównych problemów wpływających na płynność finansową firm transportowych.

Projekt zakłada również uporządkowanie zasad zlecania przewozów drogowych. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Infrastruktury podmioty takie jak spedytorzy, nadawcy czy podwykonawcy będą zobowiązane do sprawdzania, czy przewoźnik posiada wymagane licencje i zezwolenia.

Celem tych przepisów jest ograniczenie nieuczciwych praktyk polegających na zlecaniu transportu firmom nieposiadającym odpowiednich uprawnień.

Nowe regulacje mają również wprowadzić obowiązek dokumentowania zlecenia transportowego oraz przechowywania dokumentów przez pięć lat, tak aby mogły zostać okazane organom kontrolnym.

Większe wymagania dla pośredników i zarządzających transportem

Projekt przewiduje także kilka zmian organizacyjnych na rynku transportowym. Wśród nich znalazły się m.in.:

  • wprowadzenie definicji pośrednictwa przy przewozie rzeczy,
  • zaostrzenie zasad potwierdzania zdolności finansowej dla pośredników – do równowartości 50 tys. euro,
  • ograniczenie liczby przedsiębiorstw, w których jedna osoba może pełnić funkcję zarządzającego transportem,
  • zakaz przekazywania zleceń przewozowych firmom spoza Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, które nie posiadają odpowiednich zezwoleń,
  • umożliwienie stosowania elektronicznego listu przewozowego.

Jednocześnie projekt przewiduje rozszerzenie katalogu sankcji finansowych za naruszenie nowych obowiązków.

Część postulatów branży nadal bez realizacji

Transport i Logistyka Polska zwraca uwagę, że projekt tylko częściowo odpowiada na postulaty branży transportowej. W szczególności dotyczy to kosztów pracy kierowców.

Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało podniesienie z 60 do 90 euro kwoty tzw. wirtualnej diety za każdy dzień pobytu kierowcy za granicą, która jest zwolniona z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.

“Niestety w praktyce nie będzie to miało większego wpływu na obniżenie kosztów transportowych pracodawców. Zaproponowana ulga nie równoważy bowiem, galopującego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, do którego odnosi się algorytm ustalający podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne kierowcy wykonującego międzynarodowe przewozy drogowe” – zwraca uwagę Transport i Logistyka Polska.

Koniec obowiązkowego powrotu ciężarówek do bazy

Nowelizacja ma również uporządkować przepisy związane z regulacjami unijnymi. Projekt przewiduje likwidację obowiązku powrotu pojazdów ciężarowych do bazy co najmniej raz na osiem tygodni.

Przepis ten wynikał z pakietu mobilności, jednak został uchylony przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Rząd chce ograniczyć nieuczciwe praktyki

Jak wynika z uzasadnienia projektu, głównym celem zmian jest uporządkowanie zasad zlecania transportu oraz eliminacja sytuacji, w których przewozy są powierzane podmiotom nieposiadającym wymaganych uprawnień.

Nowe przepisy mają zobowiązać spedytorów, nadawców oraz inne podmioty organizujące transport do dokładnej weryfikacji przewoźników oraz dokumentowania zleceń.

Jeśli proces legislacyjny przebiegnie zgodnie z planem, Rada Ministrów może przyjąć projekt jeszcze w pierwszym kwartale 2026 r. Dla branży transportowej będzie to jeden z najważniejszych pakietów zmian regulacyjnych od kilku lat.

 

Tagi:

Zobacz również