Volkswagen zapowiedział, że do 2020 roku unowocześni swoją flotę samochodów ciężarowych. Eksperci z VW przekonują, że automatyzacja zmniejszy emisję dwutlenku węgla i zredukuje zużycie paliwa nawet o 10%.
Na niedawnej imprezie branżowej, która odbyła się w Monachium, Volkswagen Truck & Bus ogłosił, że do 2020 roku zainwestuje aż 569 milionów dolarów w automatyzację swoich ciężarówek. Ograniczenie udziału człowieka i zastąpienie jego pracy przez nowoczesną technologię ma przyczynić się do zmniejszenia emisji szkodliwych substancji do środowiska.
Z tej okazji firma MAN, należąca do Volkswagena, wykonała demonstrację systemu o nazwie „platooning„, czyli częściowo bezzałogowego konwoju. Składa się on z co najmniej dwóch zestawów ciężarówek, zdolnych do jazdy w grupie, jedna za drugą. Kierowca znajduje się tylko w pierwszym pojeździe, z którym zsynchronizowane są pozostałe, jadące na tzw. „autopilocie”.
Wszystkie ciężarówki są połączone ze sobą za pomocą komputera, który nadzoruje prędkość oraz kierunek jazdy i umożliwia komunikację między truckami. Komendy sterujące są przekazywane w formie danych od głównej ciężarówki do tych jadących za nią i odwrotnie – pojazd końcowy dostarcza informacje pojazdowi jadącemu jako pierwszy.
Cel? Mniej CO2 w powietrzu
Volkswagen zapewnia, że takie rozwiązanie pozwala zmniejszyć zużycie paliwa i emisji CO2 nawet o 10%. Warto wspomnieć, że efekty te odnotowano przy standardowej prędkości ciężarówki, wynoszącej 80 km/h.

Foto: pixabay.com










