Pixabay/zzkonst

2 mln dolarów za przeprawę przez Ormuz. Shell ostrzega Europę przed niedoborami energii

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Z doniesień Bloomberga wynika, że niektóre statki przepływające przez cieśninę Ormuz mogą być zmuszone do uiszczania opłat sięgających nawet 2 mln dolarów za bezpieczne przejście. Jednocześnie prezes Shell ostrzega, że szersze zakłócenia w rejonie tego szlaku wodnego mogą sprawić, że Europa już w przyszłym miesiącu stanie w obliczu niedoborów energii.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Według Bloomberga Iran zaczął pobierać opłaty tranzytowe od niektórych komercyjnych jednostek korzystających z cieśniny Ormuz, a w części przypadków płatności sięgały 2 mln dolarów za przeprawę. Z relacji wynika, że nie jest to oficjalnie opublikowana, jednolita taryfa obowiązująca wszystkie statki, lecz raczej nieprzejrzyste rozwiązanie stosowane wobec wybranych jednostek, które chcą bezpiecznie skorzystać z jednego z najważniejszych na świecie „wąskich gardeł” żeglugi.

Te ustalenia wpisują się w szerszą zmianę w podejściu Teheranu do zasad dostępu do cieśniny. Reuters podał 19 marca, powołując się na irańskiego parlamentarzystę, że Iran rozważa wprowadzenie opłat tranzytowych dla jednostek korzystających z Ormuzu. Następnie Reuters poinformował, że Iran przekazał Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz Międzynarodowej Organizacji Morskiej, iż przepływać mogą wyłącznie statki „niewrogie”, pod warunkiem skoordynowania tranzytu z irańskimi władzami oraz spełnienia wymogów bezpieczeństwa.

Cieśnina Bab al-Mandab i cieśnina Ormuz

Doniesienia te sugerują, że przepływ przez Ormuz staje się mniej przewidywalny i bardziej warunkowy.  Według Reutersa Iran twierdzi, iż cieśnina jest otwarta dla wszystkich poza jednostkami powiązanymi z krajami, które uznaje za wrogie — co również wskazuje na selektywny, a nie w pełni otwarty reżim.

Shell ostrzega: szersze zakłócenia mogą wkrótce uderzyć w Europę

Tym samym rosnące napięcia i niepewność wokół jednego z kluczowych globalnych szlaków morskich zaczynają mieć szersze konsekwencje dla rynków energii. Reuters relacjonował z konferencji CERAWeek w Houston, że prezes Shell Wael Sawan ostrzegł, iż Europa może stanąć w obliczu niedoborów energii już w przyszłym miesiącu, jeśli zakłócenia na Bliskim Wschodzie będą się utrzymywać.

Powiedział, że dostawy paliwa lotniczego zostały już dotknięte problemami, a w następnej kolejności presja może objąć olej napędowy, a potem benzynę — w miarę zbliżania się sezonu wzmożonych podróży samochodowych na półkuli północnej.

Tagi:

Zobacz również