Według Bloomberga Iran zaczął pobierać opłaty tranzytowe od niektórych komercyjnych jednostek korzystających z cieśniny Ormuz, a w części przypadków płatności sięgały 2 mln dolarów za przeprawę. Z relacji wynika, że nie jest to oficjalnie opublikowana, jednolita taryfa obowiązująca wszystkie statki, lecz raczej nieprzejrzyste rozwiązanie stosowane wobec wybranych jednostek, które chcą bezpiecznie skorzystać z jednego z najważniejszych na świecie „wąskich gardeł” żeglugi.
Te ustalenia wpisują się w szerszą zmianę w podejściu Teheranu do zasad dostępu do cieśniny. Reuters podał 19 marca, powołując się na irańskiego parlamentarzystę, że Iran rozważa wprowadzenie opłat tranzytowych dla jednostek korzystających z Ormuzu. Następnie Reuters poinformował, że Iran przekazał Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz Międzynarodowej Organizacji Morskiej, iż przepływać mogą wyłącznie statki „niewrogie”, pod warunkiem skoordynowania tranzytu z irańskimi władzami oraz spełnienia wymogów bezpieczeństwa.










