Mężczyzna, który w Szamotułach wpadł w poślizg i zjechał do pobliskiego rowu otrzymał nietypową pomoc. Wszak samochód został wyciągnięty z rowu, ale odtransportowany na policyjny parking, a sam kierowca został zatrzymany za kierowanie po pijanemu i kradziez paliwa.
Samochód trafił na policyjny parking, natomiast mężczyznę zbadano na zawartość alkoholu. Był pijany, miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Wkrótce okazało się też, że kierowca Rovera dokonał w ostatnim czasie kradzieży paliwa na jednej ze stacji w Szamotułach.
Zatrzymanemu mężczyźnie zarzucono kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz kradzież paliwa; grozi mu do trzech lat więzienia. Był już notowany wcześniej przez policję.
Autor: Joanna Gawlik









