AdobeStock

Włochy szykują nowe zasady dla zagranicznych kierowców. Mandaty mają być dochodzone skuteczniej

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Włoski rząd wstępnie zaakceptował projekt dużej reformy kodeksu drogowego. Z punktu widzenia polskich przewoźników najważniejsze są zmiany dotyczące zagranicznych kierowców, szybszego doręczania mandatów z kamer i egzekwowania niezapłaconych kar. Projekt przewiduje również nowe zasady naliczania mandatów za prędkość oraz większą cyfryzację kontroli dokumentów. Przepisy jeszcze nie obowiązują, a ich wejście w życie planowane jest na 1 stycznia 2028 r.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje

  • Włoski rząd 13 października 2026 r. wstępnie zaakceptował projekt nowego kodeksu drogowego obejmujący 294 artykuły.
  • Reforma ma ułatwić dochodzenie niezapłaconych kar od zagranicznych kierowców w okresie pięciu lat.
  • Termin zawiadamiania o wykroczeniach zarejestrowanych zdalnie miałby zostać skrócony z 90 do 45 dni.
  • Mandaty za przekroczenie prędkości byłyby naliczane progresywnie, zależnie od skali naruszenia.
  • Projekt obejmuje również pojazdy zarejestrowane za granicą, ale stale eksploatowane we Włoszech.
  • Większa część dokumentów miałaby być weryfikowana elektronicznie w oficjalnych bazach danych.
  • Reforma może wejść w życie w 2028 r., ale wcześniej musi przejść dalszą procedurę legislacyjną.

Jednym z elementów reformy, który może mieć znaczenie dla przewoźników wykonujących transport międzynarodowy do Włoch, są przepisy dotyczące zagranicznych kierowców i pojazdów. Projekt przewiduje rozwiązania mające ułatwić dochodzenie niezapłaconych kar od kierowców z zagranicy. Roszczenia z tego tytułu miałyby być możliwe do egzekwowania przez okres pięciu lat.

Zmiany mają również objąć pojazdy zarejestrowane poza Włochami, ale stale eksploatowane na terytorium tego kraju. Dla polskich firm oznacza to przede wszystkim, że włoskie organy chcą skuteczniej identyfikować zagraniczne pojazdy i kierowców oraz dochodzić należności wynikających z wykroczeń drogowych.

Mandat z kamery ma przychodzić szybciej

Zmienić ma się także termin zawiadamiania o wykroczeniach rejestrowanych przez urządzenia działające na odległość. Obecnie zawiadomienie może zostać wysłane w ciągu 90 dni. Projekt przewiduje skrócenie tego terminu do 45 dni. Wcześniej rozważano jeszcze krótszy termin, wynoszący 30 dni, jednak w najnowszej wersji projektu wybrano rozwiązanie pośrednie.

Dla firm transportowych krótszy termin może mieć praktyczne znaczenie. Łatwiej będzie ustalić, który kierowca korzystał z pojazdu, oraz odtworzyć dokumentację dotyczącą konkretnego przewozu.

Mandaty za prędkość według nowych zasad

Reforma obejmuje również sposób naliczania kar za przekroczenie prędkości. Zamiast obecnych przedziałów wysokość mandatu miałaby być bardziej bezpośrednio uzależniona od liczby kilometrów na godzinę ponad obowiązujący limit.

Projekt przewiduje również zmianę części minimalnych stawek. Przykładowo kara w wysokości 26 euro miałaby zostać obniżona do 25 euro, 42 euro do 40 euro, a obecne stawki 83 i 87 euro zostałyby ujednolicone na poziomie 80 euro. Jednocześnie rząd chce zrezygnować z automatycznej waloryzacji mandatów przeprowadzanej co dwa lata.

Pozostałe sankcje, w tym dotyczące prawa jazdy, nadal miałyby być stosowane niezależnie od wysokości samej kary finansowej.

Więcej kontroli przez bazy danych

Projekt przewiduje również dalszą cyfryzację kontroli drogowych. Prawo jazdy i dokumenty rejestracyjne miałyby być w większym stopniu sprawdzane bezpośrednio w oficjalnych bazach danych. Ograniczyłoby to znaczenie papierowych dokumentów podczas kontroli.

Z punktu widzenia zagranicznych przewoźników istotne jest to, że takie rozwiązania mogą ułatwić włoskim służbom szybszą weryfikację danych kierowcy i pojazdu. W projekcie nie znalazł się natomiast rozważany wcześniej obowiązek posiadania certyfikowanego adresu elektronicznego przez każdego posiadacza prawa jazdy i właściciela pojazdu.

Pojazdy bez ubezpieczenia nadal z zakazem jazdy

Reforma nie łagodzi zasad dotyczących obowiązkowego ubezpieczenia. Pojazdy bez wymaganej polisy nadal miałyby być objęte bezterminowym zakazem poruszania się.

Nowe przepisy mają również uporządkować zasady dotyczące pojazdów zarejestrowanych za granicą i eksploatowanych na stałe we Włoszech.

Pozostałe zmiany dla transportu

Projekt obejmuje także kilka innych zmian istotnych dla branży transportowej. Maksymalny wiek zawodowych kierowców ciężkich pojazdów miałby wzrosnąć z 68 do 70 lat, pod warunkiem spełnienia wymagań zdrowotnych i przechodzenia okresowych badań.

Zmiany mają objąć również kwalifikacje CQC. Osoby posiadające odpowiednie prawo jazdy, które od co najmniej roku znajdują się w procesie zdobywania kwalifikacji, mogłyby w określonych warunkach wcześniej rozpocząć prowadzenie pojazdów wymagających CQC.

Projekt zakłada ponadto rozszerzenie elektronicznego egzekwowania przepisów w miejscach przeznaczonych do załadunku i rozładunku oraz nowe zasady dotyczące akcji przywoławczych pojazdów.

Kierowcy ciężarówek do 70. roku życia

Projekt przewiduje także podniesienie maksymalnego wieku zawodowych kierowców ciężkich pojazdów z 68 do 70 lat. Rozwiązanie obejmowałoby m.in. kategorie C1, C1E, C i CE.

Dalsza praca po ukończeniu 68 lat byłaby możliwa pod warunkiem spełnienia wymagań zdrowotnych i przechodzenia okresowych badań lekarskich. Zmiana nie dotyczyłaby wieku emerytalnego, lecz wyłącznie możliwości dalszego wykonywania zawodu.

Zmiany najwcześniej w 2028 r.

Wstępna akceptacja projektu przez włoski rząd nie oznacza jeszcze wejścia nowych przepisów w życie. Tekst musi przejść dalsze etapy procedury, w tym konsultacje i analizę właściwych komisji, a następnie wrócić do Rady Ministrów. Obecnie zakłada się, że reforma mogłaby zacząć obowiązywać 1 stycznia 2028 r. Do tego czasu polskich kierowców i przewoźników wykonujących przewozy do Włoch nadal obowiązują dotychczasowe zasady.

Tagi:

Zobacz również