Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Indeks menedżerów logistyki (LMI) przekroczył we wrześniu barierę 70,0 – po raz pierwszy od października 2018 roku. Najnowszy wskaźnik pokazuje, jak szybko sytuacja zmieniła się od kwietnia, kiedy to odnotowano rekordowo niski odczyt na poziomie 51,3. W ciągu ostatnich 4 lat zaledwie 5 razy indeks LMI osiągnął takie wyżyny – co pokazuje, że sektor logistyki przeżywa obecnie poważny wzrost.

LMI pokazuje również, że trend wzrostowy będzie kontynuowany – nawet jeśli sytuacja nieco zwolni w ostatnim kwartale roku:

W tym momencie wydaje się prawdopodobne, że te wysokie stopy wzrostu utrzymają się, nawet jeśli ogólna gospodarka będzie wolna w IV kwartale. Dramatyczne uzależnienie od usług logistycznych w wyniku pandemii może uchronić branżę przed umiarkowanym spowolnieniem gospodarczym w najbliższej przyszłości” – czytamy w raporcie LMI.

Dobry wynik we wrześniu został przypisany zmniejszeniu mocy produkcyjnych zarówno w transporcie, jak i magazynowaniu, ponieważ popyt na usługi logistyczne rośnie przed czwartym kwartałem.

Według indeksu menedżerów logistyki należy również oczekiwać, że handel elektroniczny osiągnie rekordowy poziom w okresie świątecznym, a detaliści będą uzupełniać swoje zapasy – szczególnie te pochodzące od międzynarodowych dostawców, którzy mieli problemy z łańcuchem dostaw podczas lockdownu.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na poprawę wyników jest wzrost liczby konsumentów kupujących online zamiast w sklepach stacjonarnych, co spowodowało, że procesy logistyczne wymagały więcej zasobów. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych handel elektroniczny wzrósł o 44 proc.

Dane do sporządzenia LMI są zbierane w comiesięcznej ankiecie wśród czołowych specjalistów logistyki z całego świata, pracujących na poziomie dyrektorskim lub wyższym. Informacje te pochodzą również od abonentów dwóch dużych magazynów logistycznych.

Logistics Manager’s Index (LMI) to wspólny projekt naukowców z Arizona State University, Colorado State University, University of Nevada, Reno, Rochester Institute of Technology i Rutgers University, wspierany przez Council of Supply Chain Management Professionals.

Kluczowe wnioski z najnowszej edycji LMI

Mniejsze zdolności przewozowe 

Zdolność transportowa spadła o prawie 8 punktów do 23,8, najniższego poziomu w historii LMI. To z kolei spowodowało wzrost cen transportu wraz ze wskaźnikami wykorzystania transportu (więcej o tym niżej).

Wyższe poziomy zapasów

Poziomy zapasów wzrosły o 3,3 do 58,1, co stanowi wzrost, który ilustruje widoczne zwiększenie się aktywności portowej, w momencie gdy firmy podejmowały działania w celu uzupełnienia zapasów. Jednak koszty przechowywania zapasów również nadal wzrosły – zanotowano wzrost o 1,1 w stosunku do sierpnia br.

Firmy działające na rynku niższego szczebla mają większe możliwości

We wrześniu firmy działające na rynku wyższego szczebla zgłosiły zdolności przewozowe o prawie 14 proc. niższe niż firmy działające na rynku niższego szczebla, ale poziomy cen i wykorzystania transportu były w przypadku obu grup podobne.

W międzyczasie firmy działające na rynku wyższego szczebla wykorzystują około 13 proc. więcej swojej powierzchni magazynowej, starając się zapewnić stały przepływ zapasów.

Nadal będzie brakować zdolności przewozowych

Respondenci LMI spodziewają się niskich zdolności przewozowych w całym sektorze logistycznym. Wszystkie koszty rosną, ponieważ zdolności transportowe i magazynowe okazują się niewystarczające, aby sprostać oczekiwanemu wysokiemu poziomowi popytu.

Poziomy zapasów rosną

Wartość stanów magazynowych wzrosła z 58,1 do 61,4, czyli o ponad 6 punktów więcej niż we wrześniu 2019 roku. Respondenci przewidują również, że w ciągu roku liczba ta wzrośnie do 71,8.

Koszty zapasów wzrosły

Koszty zapasów również nadal rosły. Koszt zapasów LMI wynosi obecnie 65,8, co oznacza wzrost o nieco ponad jeden punkt od zeszłego miesiąca. Długotrwały charakter tych wysokich poziomów wskazuje na ciągły wzrost kosztów zapasów. Jeśli chodzi o to, jak sytuacja będzie wyglądać za rok, przewiduje się, że wartość indeksu wyniesie 76,7, tj. o 12 punktów więcej niż przewidywali respondenci w sierpniu.

Zmniejszają się zdolności magazynowe, ale ich wykorzystanie rośnie

Najnowszy wskaźnik zdolności magazynowej LMI wynosi 43,1, co wskazuje na spadek pojemności magazynów. Aby to zilustrować, liczba spadła o 7,4 punktu na przestrzeni miesiąca. Niemniej, jeśli chodzi o prognozy na analogiczny okres w przyszłym roku, to indeks ma wynieść 49,5.

Tymczasem wskaźnik wykorzystania powierzchni magazynowych we wrześniu 2020 r. wyniósł 71,1 proc. To o 5,9 pkt. proc. więcej niż w sierpniu i 5,3 pkt. więcej niż we wrześniu zeszłego roku.

Prognoza dla indeksu na 12 miesięcy to 77,2, co oznacza znaczny wzrost (+12,8) w stosunku do prognozy z sierpnia na sierpień przyszłego roku na poziomie 64,4.

Według LMI dane te potwierdzają hipotezę, że respondenci nie spodziewają się poprawy w dostępności magazynów, dlatego należy opracować plany lepszego wykorzystania dostępnej przestrzeni.

Ceny magazynowania rosną

Indeks cen magazynowych zanotował we wrześniu 2020 roku 70,5 proc. To niewielki wzrost o 2 punkty procentowe w porównaniu z sierpniem, ale jednocześnie szósty miesiąc z rzędu, w którym obserwujemy tendencję zwyżkową.

Według prognoz respondentów na wrzesień 2021 roku ceny ostatecznie osiągną poziom 81,2, czyli znacznie więcej niż prognoza z sierpnia na poziomie 68,2.

Widoczny spadek zdolności transportowej, wzrost wykorzystania

We wrześniu wskaźnik zdolności przewozowej wyniósł 23,8, co oznacza spadek o 7,7 punktu procentowego w porównaniu z sierpniowym wynikiem 31,5. Według prognozy respondentów na wrzesień przyszłego roku indeks zdolności przewozowej wyniesie 48,1, czyli znacznie więcej niż prognozowana wartość na sierpień 2021 r. (31,7). Oznacza to, że respondenci oczekują dalszego zmniejszania się zdolności transportowych przez następne 12 miesięcy, aczkolwiek nie tak szybko, jak wcześniej sądzono.

Jeśli chodzi o wskaźnik wykorzystania transportu, we wrześniu osiągnął on 74,1, a więc o 4,5 pkt więcej niż w sierpniu. Przyszłe prognozy wskazują, że trend się utrzyma – prognozowany indeks na analogiczny okres przyszłego roku to 77,1, czyli o ponad 8 punktów więcej niż prognoza z sierpnia.

Według raportu LMI, liczby te są zgodne z przewidywaniami, że wykorzystanie transportu będzie nadal znajdowało się pod presją w nadchodzących miesiącach, zmuszając firmy do większego wykorzystania tego, co mają.

Ceny transportu

Wreszcie, wskaźnik cen transportu we wrześniu osiągnął 87,9 proc., co oznacza wzrost o ponad 4 punkty w porównaniu z sierpniem i najwyższy odczyt od października 2018 r.

Respondenci spodziewają się, że ten trend utrzyma się przez następne 12 miesięcy, przewidując wzrost cen transportu w przyszłości i wskaźnik na poziomie 85,8, co oznacza niewielki wzrost (+1,7) w porównaniu z prognozą z sierpnia na poziomie 84,1.

Niestety, jak zaznacza LMI, respondenci ewidentnie wierzą, że na rynku przewozów towarowych będzie się utrzymywać napięcie, a koszty będą rosnąć.

Fot. Pixabay/pashminu/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu