Rozstawienie całego płotu powinno zająć około miesiąca, podczas gdy IRU ma już kolejną radę dla Brytyjczyków i Francuzów. Zdaniem organizacji w Calais potrzebne jest nie tyle ogrodzenie, co po prostu wojsko. Tylko jego interwencja mogłaby ochronić zarówno kierowców, jak i imigrantów przez jakąś prawdziwą tragedią. I trudno się z tym nie zgodzić, bo nie wydaje mi się, żeby cztery kilometry płotu naprawdę stanowiły dla zwinnych imigrantów przeszkodę. Tymczasem ich liczba wokół portu jest już szasowana na trzy tysiące osób…
źródło: 40ton.net
Autor: Bartłomiej Nowak









