Czy to możliwe, by przejechać Klasą E z Afryki do Anglii bez tankowania? Brytyjski dziennikarz Andrew Frankel sprawdził to w praktyce. Wraz z drugim kierowcą wyruszył standardowym modelem E 300 BlueTEC HYBRID z Tangeru w Maroko przez Hiszpanię i Francję do Goodwood w Anglii. W ciągu 27 godzin samochód pokonał dystans 1968 km – a komputer pokładowy wskazywał, że w zbiorniku pozostało jeszcze paliwo umożliwiające przejechanie kolejnych 160 km. Łączny zasięg hybrydowej Klasy E z opcjonalnym, 80-litrowym bakiem może wynosić więc około 2129 km.
Trzeba przyznać, że w czasie podróży przez dwa kontynenty, cztery kraje i trzy strefy czasowe dziennikarz i jego zmiennik przyjęli oszczędny styl jazdy. Czasami jednak ich osiągnięcia niweczyły intensywne opady deszczu, wysokie temperatury, duże różnice w wysokości czy zakorkowane w godzinach szczytu ulice. Mimo to uzyskali oni średnie zużycie oleju napędowego na poziomie zaledwie 3,1 l/100 km – znacznie niższe od deklarowanego przez producenta (3,8-4,1 l/100 km). 27-godzinna jazda dowodzi zatem nie tylko znakomitych walorów praktycznych hybrydowego napędu Mercedes-Benz, ale i wykazuje, że wartości zużycia paliwa podawane przez niemiecką markę są osiągalne w codziennym użytkowaniu.
Pomimo wrodzonej oszczędności E 300 BlueTEC HYBRID ma energiczny temperament. Zespół napędowy złożony z 4-cylindrowego turbodiesla o pojemności 2,1 litra (150 kW/204 KM) oraz silnika elektrycznego (20 kW/27 KM) zapewnia limuzynie przyspieszenie od zera do "setki" w 7,1 s i pozwala uzyskać prędkość maksymalną 242 km/h. W rezultacie E 300 BlueTEC HYBRID słusznie zajmuje pozycję lidera wśród najbardziej oszczędnych modeli w klasie wyższej średniej.
źródło: Mercedes-Benz Polska
Autor: Bogumił Paszkiewicz