Takie plany mają przynajmniej parlamentarzyści. Posłowie chcą usunąć wszelkie podróbki, łącznie z tymi najbardziej denerwującymi, a usadowionymi na prostych fragmentach dróg. Nowelizacja ustawy o ruchu drogowym jest właśnie przygotowywana.
Policjanci zdanie mają podzielone. Twierdzą że dzięki większej ilości, atrap choćby, na drogach jest bezpieczniej. Redakcja trans.info jest zdania że po prostu dróg, na których można rozwinąć prędkość, jest za mało. Przykładowa, przepisowa droga z Wrocławia do Warszawy to 8-godzinna przygoda, która trwać może sporo krócej, ale z radarową ruletką. Ale jeśli pieniądze z mandatów mają przyspieszyć budowę autostrad to i drogowy hazard jest rodzajem społecznego zaangażowania.
Autor: Bogumił Paszkiewicz









