Fot. Pexels

Zakup auta na firmę – kiedy warto zdecydować się na drugi samochód?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Zakup drugiego auta na firmę warto rozważyć, gdy jeden pojazd ogranicza liczbę zleceń, a dodatkowy samochód pozwoli obsłużyć więcej klientów lub sprawniej organizować pracę. Sam wzrost zamówień nie wystarczy jednak do uzasadnienia wydatku w kosztach uzyskania przychodów. Trzeba sprawdzić, kto będzie korzystał z drugiego auta, jak często wyjedzie ono w trasę, czy jego zakup ma związek z prowadzoną działalnością i czy dodatkowe wpływy pokryją koszty jego utrzymania.

Kiedy jeden samochód zaczyna ograniczać firmę?

Drugi pojazd przydaje się wtedy, gdy kilka osób lub ekip potrzebuje środka transportu w tym samym czasie, a brak dodatkowego auta powoduje opóźnienia w realizacji zleceń. Wyobraź sobie małą firmę instalacyjną: rano samochód dostarcza materiały na budowę, choć druga ekipa powinna już jechać na miejsce naprawy. Zespół jest gotowy do działania, ale nie ma czym dotrzeć do celu.

W takiej sytuacji  zakup auta na firmę warto poprzedzić porównaniem finansowania gotówką, kredytem i leasingiem. Najpierw jednak trzeba ustalić, czy kolejny pojazd  rozwiąże powtarzające się ograniczenie, czy tylko sporadyczną trudność z grafikiem.

Za powiększeniem floty przemawiają przede wszystkim:

  • odrzucane zlecenia – firma ma ludzi i sprzęt, ale nie może zapewnić im dojazdu;
  • nakładające się wyjazdy – dwie ekipy potrzebują samochodu jednocześnie;
  • odmienne zadania – auto dostawcze wozi materiały, choć jest też wykorzystywane do krótkich wizyt handlowych.

Jeśli takie sytuacje zdarzają się raz na kilka tygodni, pojazd może przez większość czasu stać na parkingu. Wtedy lepiej najpierw sprawdzić wynajem.

Czy drugi pojazd pozwoli wykonać więcej zleceń?

Zakup kolejnego samochodu zwiększy możliwości firmy tylko wtedy, gdy dysponuje ona pracownikami i zamówienia, które można dzięki niemu obsłużyć. Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą nie wykona przecież dwóch kursów naraz tylko dlatego, że kupi drugie auto. Inaczej będzie, gdy przedsiębiorca zatrudnia już kierowcę albo potrzebuje oddzielnego pojazdu do dostaw i spotkań z klientami.

Dlatego przed wyborem modelu przejrzyj kalendarz ostatnich miesięcy. Ile zleceń trzeba było odłożyć lub odrzucić z powodu braku transportu? Czy inna osoba z zespołu mogłaby zrealizować je samodzielnie? Takie dane powiedzą więcej o potrzebach firmy niż stan techniczny i sam przebieg pierwszego samochodu.

Jak policzyć, czy drugi samochód na siebie zarobi?

Zacznij od nadwyżki, jaką przyniosą dodatkowe zlecenia po pokryciu kosztów ich wykonania. Dopiero z tej kwoty firma będzie pokrywać koszty finansowania pojazdu, ubezpieczenie i pozostałe stałe wydatki.

Załóżmy, że niewielka firma dostawcza może realizować 12 dodatkowych kursów miesięcznie. Po odjęciu kosztów paliwa, wynagrodzenia kierowcy i innych kosztów bezpośrednio związanych z realizacją kursu, zostaje po 400 zł. Dla uproszczenia wszystkie wartości w zestawieniu pomijają wpływ rozliczeń VAT i podatku dochodowego.

Pozycja Miesięcznie
Nadwyżka z 12 kursów 4800 zł
Rata leasingu 2300 zł
Ubezpieczenie – średnio 300 zł
Rezerwa na serwis i opony 400 zł
Parking i inne koszty stałe 200 zł
Pozostała nadwyżka 1600 zł

Osiem kursów po 400 zł wystarczyłoby w tym przykładzie na pokrycie wskazanych kosztów stałych, wynoszących 3200 zł. To jednak nie jest pełny próg rentowności inwestycji: kalkulacja nie obejmuje opłaty wstępnej, kwoty wykupu ani nieprzewidzianych wydatków. Dlatego warto powtórzyć analizę również dla słabszego miesiąca.

Jakie auto dobrać do nowych zadań?

Drugi samochód nie musi przypominać pierwszego. Jeśli jeden pojazd dostawczy przewozi materiały, a drugi ma służyć do spotkań handlowych, oszczędny model osobowy może wystarczyć. Z kolei przy zwiększonych potrzebach transportowych znaczenie będą miały ładowność, wymiary przestrzeni ładunkowej i koszt w przeliczeniu na jeden kilometr.

Nie sugeruj się wyłącznie nazwą „samochód dostawczy”. O rozliczeniu VAT i podatku dochodowego decydują aktualne parametry oraz kwalifikacja pojazdu wynikająca z przepisów ustawy o VAT oraz o podatku dochodowym, a nie jego handlowe określenie.

Jak sfinansować dodatkowy samochód bez utraty płynności finansowej?

Zakup za gotówkę eliminuje koszt zewnętrznego finansowania, ale może uszczuplić rezerwę na płace, paliwo i bieżące zlecenia. Kredyt rozkłada płatności w czasie, natomiast warunki własności i zabezpieczeń zależą od umowy z bankiem.

Inną opcją jest leasing samochodu, który pozwala korzystać z pojazdu w zamian za opłatę wstępną i miesięczne raty. ING Leasing finansuje m.in. samochody osobowe oraz dostawcze do 3,5 t. W trakcie trwania typowej umowy leasingowej auto pozostaje własnością firmy leasingowej, a możliwość i warunki późniejszego wykupu zależy od ustalonych warunków.

Porównując oferty, uwzględnij także koszt wykupu, ubezpieczenie, oprocentowanie i obowiązkowe opłaty dodatkowe. Niska rata może wynikać choćby z wysokiej wartości końcowe na koniec umowy.

A jeśli zapotrzebowanie na drugi pojazd rośnie wyłącznie w sezonie? Wówczas warto policzyć koszt wynajmu krótkoterminowego albo zlecić część przewozów podwykonawcy. Nie ma powodu zaciągać wieloletniego zobowiązania tylko dla kilku tygodni wzmożonej pracy.

Co zmienia drugi samochód w podatkach?

Posiadanie dwóch samochodów nie wyklucza odliczania VAT ani rozliczania wydatków firmowych. Każdy wydatek musi jednak mieć bezpośredni związek z działalnością, a sposób rozliczenia zależy od rodzaju pojazdu i jego wykorzystania.

Przy samochodzie osobowym używanym służbowo i prywatnie czynny podatnik VAT może co do zasady odliczyć 50% podatku. Pełne odliczenie wymaga wyłącznego wykorzystania do działalności gospodarczej oraz spełnienia odpowiednich warunków dokumentacyjnych, w tym prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu i złożenia formularza VAT-26, gdy jest on wymagany.

Od 2026 roku limity podatkowe dotyczące wartości samochodów osobowych wynoszą 100 000 zł przy emisji CO₂ co najmniej 50 g/km, 150 000 zł poniżej tego progu oraz 225 000 zł dla aut elektrycznych i wodorowych. Ograniczają one rozliczanie określonych odpisów amortyzacyjnych i opłat leasingowych, a nie cenę pojazdu.

Z kolei przy opodatkowaniu ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych raty leasingowe i amortyzacja nie pomniejszają podstawy PIT, ponieważ w tej formie opodatkowania w ogóle nie uwzględnia się kosztów uzyskania przychodów. Ewentualne korzyści podatkowe warto więc policzyć osobno, zamiast odejmować je od miesięcznej raty już na etapie wstępnej kalkulacji.

Kiedy lepiej odłożyć zakup na później?

Z decyzją warto zaczekać, jeśli dodatkowe zlecenia są niepewne, firma nie ma kierowcy dla drugiego pojazdu albo koszt finansowania pochłonąłby większość rezerw finansowych. W takich warunkach nawet pojazd z niewielką ratą może stać się obciążeniem.

Zanim więc podpiszesz umowę finansowania, zestaw szacunkowe przychody z nowych zleceń z kosztami nowego auta i sprawdź wynik dla słabszego miesiąca. Dopiero gdy drugi pojazd ma konkretne zadania i finansowe uzasadnienie, jego zakup staje się przemyślanym etapem rozwoju firmy.

Zobacz również