Holendrzy wprowadzili zupełnie nową wtedy jakość komfortu pracy i wypoczynku w samochodach ciężarowych. Potężna przednia szyba zapewniała doskonałą widoczność. Z kolei luksusowy fotel kierowcy zapewniał pełną regulację. Oparcie fotela zmiennika można było ustawiać w pozycji poziomej. Dla większej wygody jazdy istotna była również wyjątkowo ergonomiczna jak na tamte czasy deska rozdzielcza oraz wydajne systemy ogrzewania i wentylacji. Wszystko to dawało niespotykaną wcześniej przestrzeń.
Pojazd napędzał nowoczesny, 11,1 litrowy wolnossący silnik wysokoprężny. Generował on 220 koni mechanicznych mocy maksymalnej. Mimo, iż teraz taki wynik może nas śmieszyć, tak w 1962 roku samochód pozostawiał w tyle konkurencję na europejskim rynku. Co jednak najważniejsze, ciężarówka wielokrotnie udowodniła swoją skuteczność m.in. w trakcie podróży na Bliski Wschód, na który zaczęło wówczas udawać się coraz więcej przewoźników z naszego kontynentu.
Czynniki te pozwoliły DAF 2600 zdobyć miano pierwszego nowoczesnego samochodu ciężarowego. W trakcie pierwszych 12 lat wyprodukowano około 15 tysięcy tego typu pojazdów.
Źródło: www.flota.v10.pl
Autor: Łukasz Majcher











