To ostatni moment, by przygotować organizacje do nowych obowiązków. Proces wdrożenia SENT wymaga przeglądu łańcuchów dostaw, przeszkolenia zespołów i wprowadzenia procedur kontroli danych. Odkładanie działań na ostatnią chwilę znacząco zwiększa ryzyko kosztownych błędów.
SENT obejmie szeroki segment rynku tekstylnego i obuwniczego
System SENT, funkcjonujący od 2017 r., monitoruje drogowy i kolejowy przewóz określonych towarów, których obrót wiąże się z podwyższonym ryzykiem nadużyć podatkowych. Do tej pory obejmował m.in. paliwa, alkohol, wybrane odpady i produkty rolne. Od 17 marca 2026 r. obowiązkowi zgłoszeniowemu podlegać będzie również odzież i obuwie.
Wdrożenie SENT w organizacji nie ogranicza się do technicznej rejestracji w systemie PUESC – w praktyce oznacza kompleksowy przegląd łańcuchów dostaw, identyfikację transportów podlegających zgłoszeniu oraz weryfikację klasyfikacji CN towarów i zakresu odpowiedzialności za raportowanie. Niezbędne jest również opracowanie procedur aktualizacji i kontroli poprawności danych, przygotowanie scenariuszy awaryjnych oraz przeszkolenie zespołów logistyki, księgowości i podatków” – mówi Tomasz Bełdyga, partner w zespole ds. podatków pośrednich, szef zespołu ds. cła i handlu międzynarodowego w KPMG, globalnej organizacji firm świadczących usługi profesjonalne z zakresu audytu, doradztwa podatkowego i doradztwa gospodarczego.
Rozszerzenie katalogu towarów oznacza, że znaczna część standardowych dostaw magazynowych w branży retail i e-commerce może podlegać obowiązkowi zgłoszenia. Celem zmian jest ograniczenie nadużyć w zakresie podatku VAT oraz zwiększenie transparentności łańcuchów dostaw.
Obowiązki spoczywają na różnych uczestnikach transportu
Nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie przewoźników. Zakres odpowiedzialności zależy od rodzaju przewozu – w przypadku transportu rozpoczynającego się w Polsce obowiązek zgłoszenia spoczywa na podmiocie wysyłającym, przy przewozie z innego państwa UE lub spoza UE do Polski – na odbiorcy, a w przypadku tranzytu przez Polskę – na przewoźniku.
W systemie SENT przypisanie podstawowego obowiązku zgłoszeniowego jednemu z uczestników transakcji nie zwalnia pozostałych podmiotów z realizacji ich własnych obowiązków. Obowiązek powstaje wyłącznie wtedy, gdy transport pozostaje w bezpośrednim związku z czynnością podlegającą opodatkowaniu VAT, co w praktyce oznacza konieczność prawidłowej identyfikacji transakcji powiązanej z przewozem” – mówi Maciej Przybył, menedżer w zespole ds. podatków pośrednich w KPMG w Polsce.
Surowe sankcje i ryzyko operacyjne
Ustawa przewiduje karę pieniężną w wysokości 46 proc. wartości brutto towaru, nie mniej niż 20 tys. zł, za brak zgłoszenia lub podanie nieprawidłowych danych. Do tego dochodzi ryzyko operacyjne, w tym zatrzymanie środka transportu, wstrzymanie dostawy, opóźnienia w realizacji kontraktów oraz konsekwencje reputacyjne.
W branży odzieżowej, gdzie sezonowość i terminowość dostaw mają kluczowe znaczenie, skutki operacyjne mogą być bardziej dotkliwe niż sama kara administracyjna. Rozporządzenie SENT przewiduje wyłączenia np. dla operatorów pocztowych, ale większość firm retail nie spełnia kryteriów, by z nich skorzystać” – dodaje Maciej Przybył.
Dodatkowe obowiązki dla branży TSL
Firmy transportowe muszą weryfikować numer referencyjny przed rozpoczęciem przewozu. Numer ten ważny jest przez 10 dni, a jego brak może skutkować natychmiastowym wstrzymaniem transportu. W praktyce wymaga to integracji procesów z klientami, aktualizacji instrukcji dla kierowców i wdrożenia systemów kontroli dokumentacji przewozowej. Brak procedur zwiększa ryzyko sporów między przewoźnikiem a zleceniodawcą w zakresie odpowiedzialności za sankcje.
Za tydzień SENT stanie się nieodłącznym elementem codziennej pracy w branży odzieżowej i transportowej. Dla firm to ostatni moment, by bezpiecznie przygotować procesy, przeszkolić zespoły i uniknąć ryzyka wysokich kar finansowych oraz problemów operacyjnych.








