Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Aż o 22,4 proc. w stosunku rok do roku wzrosła liczba zarejestrowanych w styczniu nowych samochodów ciężarowych powyżej 3,5 tony. O niemal 29 proc. zwiększyła się liczba mniejszych dostawczaków – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Początek roku był znakomity – przyznają autorzy raportu. I tłumaczą, co mogło na to wpłynąć.

W styczniu zarejestrowano 1865 sztuk nowych, dużych ciężarówek. To aż o 341 sztuk więcej niż w tym samym miesiącu 2017 roku.

Ostatni miesiąc to już siódmy, niezmiennie ze wzrostem – zauważa PZPM. – Rozwojowi rynku w grupie samochodów ciężarowych będzie sprzyjać nie tylko ogólnie dobra koniunktura w gospodarce ale też dobre wyniki w transporcie i gospodarce magazynowej, czy wysoka skłonność firm do inwestycji.

Rośnie również potencjał przewozowy. W całym 2017 r. za pomocą transportu samochodowego przewieziono 245,3 mln ton ładunków. To aż o 11,9 proc. więcej niż rok wcześniej – komentuje Związek, powołując się na ustalenia GUS.

Zauważa przy tym, że sytuacja stabilizuje się. W ubiegłym roku udało się sprzedać o niemal 4 proc. więcej tego rodzaju samochodów, niż w 2016. W ostatnich dwóch latach wzrosty te były dużo większe, bo dwucyfrowe. W 2016 r. osiagnęły 18,7 proc., zaś w 2015 r. – 26,7 proc. W dalszym ciągu sprzedaż osiąga jednak wyjątkowo wysokie poziomy.

I tak w tyle za grudniem…

Bardzo dobrze ten rok zaczął się również dla przedsiębiorców zainteresowanych mniejszymi dostawczakami. W styczniu zarejestrowano ich aż 4 958 sztuk, co oznacza wzrost o 28,5 proc. rok do roku. – To piąty miesiąc ze wzrostem – dodaje PZPM.

Wzrosła również liczba zarejestrowanych podwozi – aż o 76,9 proc. r/r. A także ciągników samochodowych – o 11,4 proc. r/r.

Co prawda w każdej z opisywanych kategorii odnotowano spadek rejestracji, jeśli porównać ich liczbę z ubiegłym miesiącem, jest to jednak związane z bardzo dobrymi wynikami z grudnia 2017 r., z którymi trudno konkurować. Wówczas mówiło się o rekordach i najlepszych wynikach od wielu lat.

Grudzień jednak każdego roku należy do miesiąców z najlepszymi wynikami. Zamknięcie kwartału i roku stymuluje bowiem firmy do szukania nowych pojazdów. W ubiegłym roku nie bez znaczenia były również problemy z nowym systemem do rejestracji – CEPIK, który w pierwszych tygodniach istnienia, to znaczy w listopadzie, wielokrotnie był niesprawny. Skutkiem tego pojazdy, które nie udało się wówczas obsłużyć, zostały zarejestrowane w grudniu i wliczone na poczet jego wyników.

Fot. Pixabay/Tama66

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu