REKLAMA
KSEF Eurowag E-book

Polizia Locale di Bari (zdjęcie poglądowe)

Znany operator wygrywa w sprawie o nielegalny kabotaż

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Na początku lutego we włoskim sądzie zapadł wyrok w sprawie dotyczącej grzywny za rzekomy nielegalny kabotaż realizowany przez Geodis. Sędzia uchyla sankcje i jednoznacznie rozdziela międzynarodowy transport kombinowany drogowo-kolejowy od transportu krajowego.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Sprawa sięga maja 2021 r., gdy ciężarówka z bułgarskimi tablicami, ciągnąca naczepę Geodis z włoską rejestracją, przewoziła ładunek z terminalu w Orbassano do Cremony. Podczas kontroli w prowincji Werona przewóz został zakwalifikowany jako nielegalny kabotaż. Funkcjonariusz wskazał brak wymaganej dokumentacji i niewłaściwy wybór terminalu, wskazując terminale w Melzo i Busto Arsizio jako bliższe i nałożył grzywnę na przewoźnika.

Geodis odpowiada dokumentami

Firma złożyła odwołanie, przedstawiając dowody potwierdzające międzynarodowy transport kombinowany drogowo-kolejowy: list przewozowy CMR, licencję wspólnotową oraz dokumentację kontraktową znajdującą się w pojeździe – donoszą włoskie portale transportowe.

W odwołaniu podkreślono, że w transportach kombinowanych drogowo-kolejowych przy wyborze terminalu priorytet ma funkcjonalność infrastruktury, a odległość jest sprawą drugorzędną. Dodatkowo dla transportu drogowo-kolejowego nie obowiązuje limit 150 kilometrów, w przeciwieństwie do transportu kombinowanego drogowo-morskiego, na który powoływał się organ kontrolny.

Transport kombinowany czy kabotaż?

Według sędziego wykonywany przez pojazd transport kombinowany powinien być traktowany jako przewóz międzynarodowy, nie kabotaż. Zgodnie z dyrektywą 92/106 WE transport kombinowany obejmuje przewóz między państwami członkowskimi UE, w którym samochód ciężarowy, przyczepa lub naczepa pokonuje odcinek początkowy lub końcowy drogą, a resztę trasy koleją, bez limitu 150 kilometrów.

Sędzia podkreślił, że transport kombinowany nie podlega przepisom o kabotażu ani zasadom delegowania pracowników, więc sankcje nałożone przez funkcjonariusza były bezzasadne.

Sąd uznał terminal w Orbassano za najbliższy i funkcjonalny, wskazując, że terminale w Melzo i Busto Arsizio nie mają połączeń kolejowych z Francją, co uniemożliwia kwalifikację przewozu jako kombinowanego międzynarodowego.

Wyrok sędziego pokoju w Cremonie pokazuje, że kwalifikacja transportu powinna opierać się na faktycznej strukturze przewozu i dokumentacji

Tagi:

Zobacz również