Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Od 10 sierpnia zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące wydawania zezwoleń na prowadzenie wózków widłowych. Osoby, które nie zakończyły kursu egzaminem państwowym w Urzędzie Dozoru Technicznego, będą musiały uzupełnić swoje uprawnienia. Będzie to problem dla zarówno dla branży logistycznej i transportowej, jak i dla przemysłu. Wedle różnych szacunków nowy egzamin będzie musiało zdać nawet kilkaset tysięcy pracowników.

Nowe przepisy wprowadziło opublikowane na początku stycznia rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym. Największą zmianą, która uderzy bezpośrednio w pracowników, jest zniesienie imiennych zezwoleń na wózki widłowe.

Osoba, która ma taki dokument będzie musiała podejść do egzaminu raz jeszcze, by dostosować swoje kwalifikacje do obecnie obowiązujących wymogów. Pierwsze imienne zezwolenia stracą ważność dopiero pod koniec 2019 r. Jest więc jeszcze trochę czasu, aby uzupełnić uprawnienia.

Rozporządzenie określa, że zezwolenia wystawione:

– do dnia 31 grudnia 2004 r. zachowują ważność nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2019 r.; – do dnia 31 grudnia 2014 r. zachowują ważność nie dłużej niżdo 31 grudnia 2020 r.; – od dnia 1 stycznia 2015 r. zachowują ważność nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2021 r.

Zdobywanie kwalifikacji

W myśl nowych przepisów tylko uprawnienia wystawiane przez UDT dadzą bezterminowe prawo do obsługi wózków widłowych. Osoba, która zdobędzie kwalifikacje po 10 sierpnia będzie objęta już nowymi zasadami. Teraz, by uzyskać bezterminowe zezwolenie na prowadzenie wózka widłowego należy przejść kurs, który zakończy się państwowym egzaminem Urzędu Dozoru Technicznego.

Zmiany w rozporządzeniu zostały wprowadzone po to, aby ujednolicić przepisy dotyczące wydawania zezwoleń.

Fot. Pexels/Elevate

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu