Fot. Yann Vernerie -stock.adobe.com

Zwrot akcji wokół ZFE. Francja pozostawia ograniczenia dla najbardziej emisyjnych pojazdów

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Jeszcze w kwietniu wydawało się, że Francja stanie się pierwszym dużym krajem Unii Europejskiej, który całkowicie wycofa się ze stref niskoemisyjnych. Tamtejszy parlament przegłosował bowiem likwidację ZFE, a branża transportowa przygotowywała się na istotne zmiany. Teraz okazuje się, że przepisy pozostaną w mocy.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Francuska Rada Konstytucyjna unieważniła pod koniec maja zapis znoszący strefy niskoemisyjne, uznając go za niezgodny z procedurą legislacyjną. W efekcie obowiązujący system pozostaje bez zmian, a przewoźnicy nadal będą funkcjonować w dotychczasowych ramach regulacyjnych.

Parlament chciał zlikwidować ZFE

Przypomnijmy, że w kwietniu francuski parlament przyjął ustawę przewidującą likwidację stref niskoemisyjnych (ZFE). Senat poparł ją stosunkiem głosów 224 do 100, dzień po wcześniejszym głosowaniu w Zgromadzeniu Narodowym.

Decyzja wywołała szeroką debatę zarówno wśród polityków, jak i przedstawicieli branży transportowej. Strefy niskoemisyjne funkcjonują we Francji od 2019 r., a ich zakres został rozszerzony w 2021 r. na mocy ustawy klimatycznej. Ich celem jest stopniowe ograniczanie ruchu najbardziej emisyjnych pojazdów w największych aglomeracjach i poprawa jakości powietrza.

W tamtym czasie wielu komentatorów oceniało, że Francja obrała kurs odmienny od większości państw europejskich, które konsekwentnie rozwijają i zaostrzają podobne systemy ograniczeń.

Rada Konstytucyjna zatrzymała likwidację stref

Ostatecznie jednak przepisy nie wejdą w życie. 21 maja francuska Rada Konstytucyjna unieważniła artykuł przewidujący zniesienie ZFE. Sędziowie uznali, że zapis nie był bezpośrednio związany z głównym przedmiotem ustawy dotyczącej uproszczenia życia gospodarczego, do której został dopisany na etapie prac parlamentarnych.

W ocenie Rady Konstytucyjnej mamy do czynienia z tzw. „ustawodawczym pasażerem na gapę”, czyli rozwiązaniem niemającym wystarczającego związku z pierwotnym celem aktu prawnego. W praktyce oznacza to, że francuskie strefy niskoemisyjne pozostają w mocy, a obowiązujące regulacje nie ulegają zmianie.

Przewoźnicy chcą przede wszystkim stabilności

Francuska organizacja przewoźników FNTR podkreśla, że nigdy nie kwestionowała środowiskowych celów związanych z funkcjonowaniem ZFE.

Jednocześnie federacja od lat zwraca uwagę na problemy praktyczne związane z wdrażaniem systemu. Wśród nich wymienia przede wszystkim brak jednolitych zasad obowiązujących w całym kraju, różne harmonogramy wdrażania ograniczeń w poszczególnych metropoliach, odmienne katalogi wyjątków oraz niewystarczające wsparcie dla przedsiębiorstw realizujących kosztowną transformację flot.

FNTR nigdy nie podważała środowiskowego celu tego rozwiązania. Regularnie wskazywaliśmy jednak na trudności występujące w praktyce: brak harmonizacji na poziomie krajowym, różne kalendarze wdrażania w zależności od metropolii, odmienne wyjątki obowiązujące w poszczególnych regionach oraz brak odpowiednio dopasowanych form wsparcia dla przedsiębiorstw” – podkreśla federacja.

Miliony wydane na nowe pojazdy

Jak zauważa FNTR, wielu przewoźników zdążyło już ponieść znaczące nakłady inwestycyjne związane z dostosowaniem flot do wymogów środowiskowych.

W niektórych przypadkach wydatki na zakup nowych pojazdów lub modernizację taboru sięgały setek tysięcy euro. Z tego względu dla przedsiębiorców równie ważne jak same regulacje stają się przewidywalność i stabilność otoczenia prawnego.

Decyzja Rady Konstytucyjnej utrzymuje obecne ramy regulacyjne dotyczące ZFE w czasie, gdy przedsiębiorstwa oczekują przede wszystkim stabilności, przewidywalności i konkretnego wsparcia pozwalającego skutecznie przeprowadzić transformację energetyczną” – wskazuje organizacja.

Debata o ZFE daleka od końca

Choć próba likwidacji stref niskoemisyjnych zakończyła się niepowodzeniem, spór wokół ich przyszłości nie został definitywnie rozstrzygnięty.

FNTR zapowiada dalsze działania na rzecz modelu transformacji ekologicznej, który będzie uwzględniał zarówno cele środowiskowe, jak i realia ekonomiczne przedsiębiorstw transportowych.

Tym samym Francja pozostaje przy systemie ZFE, który jeszcze kilka tygodni temu wydawał się skazany na likwidację. Zamiast całkowitego odwrotu od dotychczasowej polityki transportowej kraj wraca do punktu wyjścia, a dyskusja przenosi się ponownie na poziom sposobu wdrażania przepisów i wsparcia dla firm realizujących kosztowną modernizację flot.

 

Tagi:

Zobacz również